"Wiadomości" podały nieprawdę o Trzaskowskim. Szef redakcji przekonuje: Pokazujemy, jak jest

"Wiadomości" TVP wyemitowały materiał o tym, że w wydarzeniu organizowanym przez Rafała Trzaskowskiego wzięli udział tylko politycy PO. Szybko wytknięto, że to nieprawda, jednak redakcja nie przyznaje się do błędu.
Rafał Trzaskowski zorganizował tweetup, czyli spotkanie dla użytkowników Twittera. Internauci szybko wykryli samobójczą bramkę, bo wzięli w nim udział jedynie znani politycy z Platformy

- podano w czwartkowym wydaniu "Wiadomości". W tym samym materiale autorstwa Sylwii Szczęsnej pojawiły się też informacje o tym, że kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Gdańska "wytyka błędy w grze przeciwnika", a Patryk Jaki "wystawia czerwoną kartkę politycznemu otoczeniu Rafała Trzaskowskiego".

Znani politycy, czy dziennikarze od prawa do lewa?

Tweetup, który odbył się we wtorek nie był szeroko omawiamy w mediach, ale - jak szybko podali dziennikarze - wcale nie wzięli w nim udziału jedynie "znani politycy z Platformy". Wręcz przeciwnie - Michał Szułdrzyński z "Rzeczpospolitej" chwalił otoczenie Trzaskowskiego za to, że na tweetupie udało się zgromadzić "dziennikarzy od 'Faktu', TVN, Polsatu, przez 'Politykę', 'DGP' i 'Rzeczpospolitą' po 'Sieci' i 'Do Rzeczy'". "Dawno czegoś takiego nie widziałem" - pisał dziennikarz.

Co więcej, wpis z wydarzenia umieścił prawicowy dziennikarz Michał Karnowski. "Zaproszenie było, jestem zatem" - napisał.

Trzaskowski po tweetupie dziękował na obecność wszystkim dziennikarzom. "Okazuje się, że pomimo różnic politycznych nadal da się kulturalnie porozmawiać" - pisał.

"To po prostu kłamstwo"

Na nieprawdę w materiale "Wiadomości" zwracał uwagę m.in. Marcin Makowski, współpracujący z "Do Rzeczy" i wp.pl. "Można się nie zgadzać z Trzaskowskim, śmiać się z tego tweetupa, ale nie jest prawdą, że 'brali w nim udział tylko politycy Platformy'. Było wielu dziennikarzy od lewa do prawa. Także to po prostu kłamstwo, grajcie uczciwie" - pouczał.  

"Niestety 'Wiadomości' pod kierownictwem Jarosława Olechowskiego dawno przestały grać uczciwie, a jedyną misją jest pokazywanie prorządowej rzeczywistości. Specjalnością zaś jest mieszanie z błotem dziennikarzy oraz robienie z nich kłamców i obcych agentów" - włączył się do dyskusji Andrzej Gajcy z Onetu

Z nikogo niczego nie robię. Po prostu pokazujemy jak jest, nawet jeżeli inni zamykają oczy przed rzeczywistością. Andrzej zamiast się mazać „zmień pracę, weź kredyt” i zacznij nowe życie

- odpowiedział aktualny szef "Wiadomości" Jarosław Olechowski.

Ostra dyskusja między Gajcym a Olechowskim trwała jeszcze przez jakiś czas, ale ten ostatni nie odniósł się do głównego zarzutu.

PO żąda sprostowania

Rzecznik PO Cezary Tomczyk poinformował, że partia występuje z oficjalnym żądaniem sprostowania. "Nie tylko wykazujecie brak szacunku dla widza ale uderzyliście w całe grono dziennikarzy również prawicy" - komentował.

"Jak patrzymy na 'Wiadomości', to wiemy, jak może się skończyć dekoncentracja mediów"