"Wprost": będzie zmiana marszałka Sejmu. Są już pierwsze typy. Błaszczak za Kuchcińskiego

Jedna zmiana w PiS może wywołać efekt domina. Jak donosi "Wprost" Marka Kuchcińskiego zastąpić ma Mariusz Błaszczak, za czym pójdą inne zmiany personalne. Wszystkiemu winne są wybory do europarlamentu, a na biorące miejsca wybierają się prominentni politycy PiS.

O tym, że do Parlamentu Europejskiego wybiera się wielu czołowych polityków Prawa i Sprawiedliwości, pisał dziennikarz Gazeta.pl Jacek Gądek już pod koniec czerwca. Jak wówczas ustalił, do PE wybiera się były minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel, ale też wicepremier Beata Szydło, która już ma uczyć się angielskiego.

Wraz z Szydło do Brukseli mieliby wyjechać Beata Kempa (obecnie pełnomocnik rządu ds. pomocy humanitarnej) i Witold Waszczykowski (były szef MSZ).

"W PiS można usłyszeć, że chrapkę na mandat w Brukseli ma także wpływowy duet wicemarszałków: prof. Ryszard Terlecki (zarazem to szef klubu PiS) i Beata Mazurek (jednocześnie rzeczniczka PiS)" - pisaliśmy na Gazeta.pl.

Kto marszałkiem Sejmu? Dwóch możliwych następców Kuchcińskiego

Liderem list do PE na Podkarpaciu ma być z kolei marszałek Sejmu Marek Kuchciński. To właśnie jego osoba może wywołać - jak opisuje "Wprost" - efekt domina w PiS.

Na miejsce Kuchcińskiego fotel marszałka miałby zająć obecny szef MON Mariusz Błaszczak. Z kolei na miejsce Błaszczaka w MON miałby trafić Michał Dworczyk, obecnie szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Co więcej, jest jeszcze jeden scenariusz, w razie gdyby fotel marszałka miał opuścić Marek Kuchciński. Jeśli szefowa komisji ds. Amber Gold Małgorzata Wassermann nie wygra w wyborach samorządowych w Krakowie, to właśnie ona miałaby zastąpić Kuchcińskiego.

Według "Wprost" wybory samorządowe doprowadzą też do kolejnej rekonstrukcji rządu, a opuściliby go właśnie ministrowie, którzy będą kandydować do europarlamentu, np. szefowa MEN Anna Zalewska.

'Mam czas i chęci, ale jeżeli chodzi o prawo to ja mogę doczytać'. Tak wybierano ławników do Sądu Najwyższego

Więcej o: