Piotr Gliński znów obejrzał TVN. Apeluje do właściciela stacji. "To wygląda poważnie"

Piotr Gliński nie odpuszcza TVN. W sobotę informowaliśmy o tym, że minister kultury zwrócił się do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o opinię w sprawie wypowiedzi w programie "Szkło kontaktowe". Dziś przytacza kolejną wypowiedź, która wzbudziła jego zastrzeżenia.

Piotr Gliński w sobotę stwierdził, że prowadzący program "Szkoło kontaktowe" w TVN24 "nawoływał do anarchii". Odpowiedział mu Adam Pieczyński, naczelny TVN24. 

TVN24 odpowiada Piotrowi Glińskiemu

"Szkło kontaktowe” to program satyryczno-komentarzowy i wszelkie wypowiedzi w nim zawarte należy interpretować jako satyryczne komentarze, a nie stanowisko stacji w jakiejkolwiek sprawie" - skomentował Pieczyński za pośrednictwem Twittera TVN24. Stacja przypomniała też dokładny cytat z prowadzącego: "Przedwczoraj, czy kilka dni temu, usłyszałem, że policjanci walczą o swoje, ale to niech walczą nie z demonstrantami, niech walczą o swoje z politykami". 

Piotr Gliński prosi o dowody

W niedzielę Gliński znów napisał na Twitterze. Poprosił o interwencję właściciela stacji TVN, czyli Discovery. - Wczoraj w TVN można było usłyszeć takie zdanie: "mówię całkiem serio, wczoraj kilka osób zostało przez polską policję brutalnie pobitych". DiscoveryPL mogę prosić o dowody, bo to wygląda poważnie? Czy to znowu żart? - zapytał minister kultury. Gliński nie podał, z jakiego programu pochodzi cytat i jaki był jego kontekst.

Część komentujących radzi ministrowi Glińskiemu, by podjął kroki prawne, inni piszą o koniecznej "repolonizacji mediów", część komentujących wkleja artykuły i zdjęcia z zatrzymań pod Sejmem. Stacja TVN24 jeszcze nie odpowiedziała na ten wpis.

Trump tłumaczy się z konferencji z Putinem. Winę zrzucił na przejęzyczenie, ale to mu nie nie pomogło

Więcej o: