Sejm przegłosował nowy kodeks wyborczy do europarlamentu. Na zmianach zyskają jedynie PiS i PO

Sejm uchwalił zmiany w kodeksie wyborczym związane z wyborami do Parlamentu Europejskiego. PiS zaproponowało, aby każdy okręg wyborczy posiadał przypisaną liczbę europarlamentarzystów. Ma być ich co najmniej trzech.

Dotąd nie było liczby posłów przepisanych do danego okręgu, a głosy przeliczane były według systemu d'Hondta.

Co to oznacza dla poszczególnych partii?

Na tych zmianach znacząco zyskają duże zgrupowania takie jak PiS i PO. Gdyby takie przepisy obowiązywały podczas wyborów w 2014 roku, to PiS uzyskałoby pięć, a PO cztery mandaty więcej w europarlamencie. Z kolei Kongres Nowej Prawicy straciłby wszystkie cztery mandaty, PSL trzy z czterech, a SLD-UP dwa z pięciu.

Opozycja przeciwko zmianom

Przeciwko zmianie przepisów dotyczących wyborów do PE opowiedziało się PO, Nowoczesna, a także Polskie Stronnictwo Ludowe – Unia Europejskich Demokratów. Według posłów tych partii nowy system wprowadzi znaczne dysproporcje. PiS uznało ten argument za bezpodstawny i wskazało, że podobna metoda jest stosowana również w innych krajach. Teraz projekt nowelizacji trafi do Senatu.

Morawiecki w PE: Każdy kraj Unii ma prawo do kształtowania swojego systemu prawnego zgodnie ze swoimi tradycjami

Więcej o: