Minister rolnictwa kończy z pomysłem Jurgiela. Nie będzie płotu wzdłuż wschodniej granicy Polski

Podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa minister rolnictwa Jan Ardanowski zapowiedział, że nie będzie budowy płotu pomiędzy Polską a Białorusią. Płot miał zapobiegać przenoszeniu się afrykańskiego pomoru świń na zwierzęta po polskiej stronie. Pomysłodawcą budowy ogrodzenia był poprzednik Ardanowskiego, Krzysztof Jurgiel.

Płotu na granicy polsko-białoruskiej nie będzie. Są nowe pomysły na ochronę polskich świń

Zadaniem płotu, który miał zostać wybudowany na granicy polsko-białoruskiej było zatrzymanie chorych na afrykański pomór świń. Płot miał mieć aż 1200 kilometrów długości. Koszty takiego przedsięwzięcia wyceniano na ponad 230 milionów złotych. Na czwartkowym posiedzeniu komisji rolnictwa Ardanowski zapowiedział jednak, że płotu nie będzie.

Jan Ardanowski: Budowa płotu przeciw dzikom będzie niebezpiecznaJan Ardanowski: Budowa płotu przeciw dzikom będzie niebezpieczna Fot. Robert Górecki / Agencja Gazeta

„Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) ocenił, że budowa takiego płotu będzie nieskuteczna, dlatego nie będzie takiej inwestycji” - powiedział Jan Ardanowski. Według EFSA skuteczniejsza niż długi płot jest budowa ogrodzenia na niewielkich odcinkach, na których przemieszczają się dziki. Zaleca także stosowanie pułapek, dzięki którym dziki gromadzą się w jednym miejscu i mogą być odstrzelone w szybki i precyzyjny sposób. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności przedstawił swoją opinię w zeszłym tygodniu, w związku z czym rząd planuje inaczej zagospodarować środki, które planowano wydać na płot przeciw dzikom.

Zaoszczędzono ok. 230 milionów. Pieniądze zostaną zagospodarowane w inny sposób

Jak zapowiedział minister Ardanowski, zaoszczędzone pieniądze zostaną przeznaczone na bioasekurację. Możliwe także, że część z nich trafi także do kół łowieckich, które zajmą się odstrzałem zwierząt.

Ardanowski: pieniądze przeznaczone na budowę płotu mogą trafić do kół łowieckichArdanowski: pieniądze przeznaczone na budowę płotu mogą trafić do kół łowieckich Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta

Budowie płotu od samego początku przeciwne były władze lokalne, w tym starosta bialski Mariusz Filipiuk, który sugerował, że pieniądze przeznaczone na budowę płotu powinny być wykorzystane na programy pomocowe dla tamtejszych rolników. To właśnie powiat bialski był najbardziej stratny z powodu rozprzestrzeniania się afrykańskiego pomoru świń. Tylko w tym powiecie z hodowli tuczników zrezygnowało około 100 gospodarstw.

Jeśli jesteś bardziej wymagającym czytelnikiem, to musisz wypróbować nasz nowy newsletter >>>