Paweł Wojtunik oskarżony m.in. o niszczenie dowodów. Były szef CBA: To prywatna wojna polityków

Paweł Wojtunik usłyszał zarzuty prokuratorskie dotyczące m.in. niedopełnienia obowiązków i niszczenia dowodów. Byłemu szefowi CBA grozi do 10 lat więzienia. Wojtunik twierdzi jednak, że to prywatna wojna Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.

Prokuratura Regionalna w Krakowie prowadzi śledztwo dotyczące przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy różnych służb, w tym Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Prowadzone jest ono od grudnia 2015 roku.

W toku tego postępowania prokurator ogłosił zarzuty Pawłowi Wojtunikowi, który w latach 2009-2015 był szefem Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Podejrzany jest on o to, że w związku z pełnioną funkcją nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku związanego między innymi z rozpoznawaniem, zapobieganiem i wykrywaniem przestępstw przeciwko działalności instytucji państwowych, do czego zobowiązane było kierowane przez niego Biuro.

- informuje prokuratura krajowa. Chodzi o podległego Wojtunikowi funkcjonariusze - Dyrektora Delegatury CBA w Warszawie, który miał przekroczyć uprawnienia w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. 

Nie zawiadomił prokuratury

Wojtunik nie złożył do właściwej miejscowo i rzeczowo prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Ponadto w 2012 roku podjął decyzję, w wyniku której zniszczono materiały mogące stanowić dowód w tym postępowaniu. "Działając w ten sposób był szef CBA pomógł ówczesnemu Dyrektorowi Delegatury CBA w Warszawie w uniknięciu odpowiedzialności karnej. W ten sposób w okresie od 14 października 2011 roku do 25 maja 2015 roku działał na szkodę interesu publicznego oraz Centralnego Biura Antykorupcyjnego" - czytamy w komunikacie.

Prokurator zarzucił Wojtunikowi popełnienie przestępstwa z art. 239 par. 1 kodeksu karnego i z art. 231 par. 2 kodeksu karnego, które zagrożone jest karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Postępowanie ma charakter niejawny.

W zakresie czynów popełnionych przez ówczesnego Dyrektora Delegatury CBA w Warszawie toczy się odrębne postępowanie karne.

Wojtunik: To prywatna wojna 

Wojtunik w oświadczeniu, które cytuje RMF FM, informuje, że wezwanie do prokuratury w charakterze podejrzanego to "kolejna szykana" wobec niego i mojej rodziny i konsekwencje tego, że "zawsze bezkompromisowo i z pełną determinacją ścigałem zorganizowane grupy przestępcze, skorumpowanych urzędników czy polityków". "W przeszłości przyczyniłem się do skazania koordynatorów służb specjalnych: Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, dlatego dziś wykorzystując cały aparat państwowy prowadzą ze mną prywatną wojnę. Z podniesionym czołem, pod swoim pełnym nazwiskiem będę walczył o sprawiedliwość" - pisze były szef CBA.

Od trzech lat, gdy odszedłem ze służby w CBA, odczuwam, że cały aparat Państwa jest wykorzystywany do prywatnej zemsty na mojej osobie. Zeznając w sprawach dotyczących nieprawidłowości i nacisków politycznych w latach pierwszego rządu PiS, ujawniając patologie będące skutkiem upolitycznienia służb, takie jak nielegalne działania wymierzone w oponentów politycznych czy dziennikarzy, przyczyniłem się do skazania koordynatorów służb specjalnych – Mariusza Kamińskiego oraz Macieja Wąsika. Teraz kolejny raz odczuwam, że zarówno ja, jak i moja rodzina staliśmy się ofiarą odwetu kilku prominentnych dziś polityków. Za wszelką cenę, na siłę poszukuje się materiałów mogących mnie obciążyć

- ocenia Paweł Wojtunik. Dodaje, że - mimo zwolnienia lekarskiego po przebytej operacji - będzie zjawiał się na wezwania. "Wierzę, że prawo w końcu zwycięży. Wierzę w niezależne sądownictwo, które wykaże bezsprzecznie - być może po latach -  gdzie leży prawda" - podsumowuje.

Jeśli jesteś bardziej wymagającym czytelnikiem, to musisz wypróbować nasz nowy newsletter >>>

Zgromadzenie Narodowe bez opozycji. Orędzie wygłaszał prezydent Duda

Więcej o:
Komentarze (104)
Paweł Wojtunik oskarżony m.in. o niszczenie dowodów. Były szef CBA: To prywatna wojna polityków
Zaloguj się
  • santa_c

    Oceniono 29 razy 23

    PIS zaczął igrzyska, aby przykryć przytulanie publicznych pieniędzy przez funkcjonariuszy partii rządzącej, radnych, ciotków, pociotków w spółkach skarbu państwa. Ciesz się suwerenie, że panisko co ci dało 500+ dobrało się do koryta.

  • szmatlawiecusuwakomentarze00

    Oceniono 34 razy 20

    I się zesrało. Nie chcieliście ich rozliczać? Teraz oni rozliczą was.

  • pysio62

    Oceniono 24 razy 16

    Zemsta PIS-u, Kaminskiego i Wasika za dzialania Wojtunika ptzeciwko lamaniu prawa przez Kaminskiego i Wasika, ktorzy zostali skazani za swoje przestepstwa na kary wiezienia, a pozniej zostali "ulaskawieni" przez Dude. Ulaskawic mozna zreszta z zalozenia tylko kogos kto jest winny, wiec Kaminski i Wasik sa po prostu ulaskawionymi przestepcami, jesli zalozyc ze to ulaskawienie bylo zgodne z Konstytucja, co wcale nie jest pewne. Kaczynski i PIS chca sobie podporzadkowac sedziow i sady po to, zeby moc skazywac swoich przeciwnikow politycznych, i po to zeby sobie zapewnic bezkarnosc. Interes obywateli nie ma zadnego znaczenia. Wymiar sprawiedliwosci potrzebuje zmian i reform, ale nie PIS-owskich "zmian" i "reform".

  • y.woodoo

    Oceniono 27 razy 13

    Czy to ten gostek ktory drazyl Srebrna i Telegraf? Jesli tak to bedzie siedzial.

  • remo29

    Oceniono 22 razy 8

    Im bliżej do wyborów, ty więcej będzie takich dętych przedstawień dla ciemnego luda. Ale nie przykryją wszystkich swoich wałów, wszystkich nie zamkną, nie ma takiej kołdry.

  • Ha Kade

    Oceniono 9 razy 7

    Paweł jest osobą o KRYSZTAŁOWEJ uczciwości. Jest może trudny we współpracy, bo wymagający. Ale kryształowo uczciwy.

  • Krzysztof Pęczak

    Oceniono 8 razy 6

    Panie WOJTUNIK trzymam za pana mciuki, pokaż pan tym gnojom dobrej zmiany że pan ma większe kohones niż te dziady z pisu, piszę ich z małej litery, ziobro, kaczyński, duda, morawiecki stary i m) ody kamiński maciarewicz bo ich zadaniem jest Pana zgnoić

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX