Izraelskie media: Polska wystawiła do tajnych negocjacji Porębę i Legutkę

Europosłowie Ryszard Legutko i Tomasz Poręba reprezentowali Polskę w negocjacjach z Izraelem przed wspólnym oświadczeniem premierów obu państw na temat zmian ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej - twierdzi izraelska stacja Kanał 10. Szef KPRM Michał Dworczyk zaprzeczył w czwartek tym doniesieniom.

O tym, że takie Polska i Izrael prowadziły poufne rozmowy po wycofaniu się z kontrowersyjnych zapisów mówili politycy PiS z prezesem Jarosławem Kaczyńskim włącznie. Szczegółów jednak nie podawali. Kulisy rozmów ujawnił dziennikarz izraelskiego Kanału 10 Barak Ravid. Z jego informacji wynikało, że na prośbę Mateusza Morawieckiego premier Binjamin Netanjahu wyznaczył dwóch zaufanych współpracowników, którzy mieli toczyć zakulisowe rozmowy z Polską. Miały się one odbywać m.in. w Wiedniu i siedzibie Mosadu. W czwartek, ten sam dziennikarz zmieścił wpis na Twitterze, w którym poinformował, że dwaj polscy negocjatorzy to europosłowie - Ryszard Legutko i Tomasz Poręba. 

Informacjom tym konsekwentnie zaprzeczył szef KPRM Michał Dworczyk. Jeszcze kilka dni temu oświadczył, że Polska nie zdradzi, kto prowadził rozmowy, ani jak przebiegały. W czwartek w Sejmie mówił, że w ogóle nie był negocjacji przed wycofaniem się Polski z kontrowersyjnych zapisów ustawy przewidujących kary dla osób, które wyrażały opinie na temat współudziału Polaków w holocauście. Rozmowy takie toczyły się dopiero przed podpisaniem wspólnego oświadczenia przez premierów Polski i Izraela. Dworczyk zaprzeczył natomiast, że uczestniczyli w nich Poręba i Legutko. 

 

Więcej o: