Oklaski na stojąco po przemowie Gersdorf. "Niech normy konstytucyjne będą drogowskazem"

Małgorzata Gersdorf wygłosiła dzisiaj uroczysty wykład w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego. - To dzień smutny. Kończy się pewna epoka sądownictwa - powiedziała. Studenci nagrodzili jej wystąpienie owacjami na stojąco.

Małgorzata Gersdorf w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego wygłosiła dzisiaj jubileuszowy wykład z okazji zakończenia roku akademickiego na UW. 

Małgorzata Gersdorf w BUW: Do głosu dochodzą siły skrajne

- Macie naładowaną głowę normami, regułami, zasadami. Proszę, nie zapomnijcie o tych najważniejszych, konstytucyjnych. Niech one będą drogowskazem na wasze dorosłe życie, nie tylko zawodowe - cytuje Małgorzatę Gersdorf TVN 24. - Jako wasi nauczyciele chcemy być z was dumni i jestem głęboko przekonana, że na pewno będziemy bardzo dumni - mówiła do studentów.

Prezes Sądu Najwyższego stwierdziła, że "moment historyczny, w którym znalazła się nie tylko Europa, ale cały świat, jest podstawową przyczyną sytuacji w Polsce". 

Centrum gospodarcze przesuwa się, podważany jest powojenny konsens demokratyczny, wartości uległy zapomnieniu, a przynajmniej bagatelizowaniu, ważniejsze od nich stały się wyniki ekonomiczne. Społeczeństwa europejskie zostały uprzedmiotowione, czują się oszukane, a w najlepszym wypadku zagrożone

- przekonywała. Według niej w takim właśnie momencie "do głosu dochodzą siły skrajne".

"Kończy się pewna epoka sądownictwa"

- Dla mnie, jako pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, to dzień smutny - mówiła. - Kończy się pewna epoka sądownictwa, Sądu Najwyższego, jego niezależności organizacyjnej i kompetencji - powiedziała. Według Małgorzaty Gersdorf jej kadencja została "brutalnie przerwana".

Dodała, że aktualnie w Polsce władza sądownicza jest zwalczana przez dwie pozostałe. Prezes Sądu Najwyższego stwierdziła, że partia, która wygrywa wybory, nie jest "suwerenem absolutnym", tylko jest związana z konstytucją. 

"Czystka w Sądzie Najwyższym"

Gersdorf odniosła się również do wcześniejszych zmian w Trybunale Konstytucyjnym.- Zniszczono w dużym zakresie niezależność polskiego sądu konstytucyjnego, w którym składy są ręcznie ustawiane pod dyktando partii rządzącej. Minister sprawiedliwości i jednocześnie prokurator generalny ma już w ręku wszelkie instrumenty, które realnie pozwalają wpływać na bieg spraw, szczególnie karnych. Ma poddanych sobie prezesów sądu, a do tego obsadził ponad połowę Krajowej Rady Sądownictwa - stwierdziła. 

Według Małgorzaty Gersdorf w Sądzie Najwyższym przeprowadzona zostanie "czystka pod pozorem wstecznej zmiany wieku emerytalnego".

Sądowa ustawa PiS znowu do poprawki. Zmiany mają zadowolić Komisję Europejską, ale opozycja krzyczy: 'niechlujstwo'

Więcej o: