"Gazeta Polska" o katastrofie smoleńskiej. Policzyli "ślady materiałów wybuchowych"

Katastrofa smoleńska była związana z wybuchem - taką tezę stawia od dawna Antoni Macierewicz. Jak donosi "Gazeta Polska", na 107 elementach wojskowego tupolewa wykryto ślady materiałów wybuchowych. Tygodnik powołuje się na ustalenia podkomisji Macierewicza.

Z badań Podkomisji ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy Smoleńskiej, której przewodzi Antoni Macierewicz ma wynikać, że na 107 elementach z wnętrza wojskowego tupolewa znaleziono ślady materiałów wybuchowych. Według "Gazety Polskiej" związki chemiczne, takie jak heksogen, pentryt, trotyl i dinitrotoluen, wykryto m.in. na częściach metalowych foteli, fragmentach wykładziny dywanowej i zasłonek. 

Podkomisja Antoniego Macierewicza o katastrofie smoleńskiej

Skąd tygodnik ma takie informacje nt. katastrofy smoleńskiej? Autor artykułu wyjaśnia, że podkomisja Antoniego Macierewicza analiz pod kątem śladów materiałów wybuchowych nie przeprowadziła teraz. Informacje o związkach chemicznych, mogących wskazywać na wybuch pochodzą z akt śledztwa smoleńskiego, prowadzonego przez prokuraturę.

Według autora artykułu o katastrofie smoleńskiej chodzi o efekty badań Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji, które były rozproszone w aktach śledztwa. Ich usystematyzowania podjęli się według "GP" członkowie podkomisji Antoniego Macierewicza. Więcej w nowym numerze "Gazety Polskiej".

Jak niedawno pisaliśmy na Gazeta.pl, Prokuratura Krajowa zwróciła się do Podkomisji Smoleńskiej o przekazanie wyników badań i ekspertyz, które są podstawą "Raportu technicznego". Ta jednak ich nie przekazała.

PiS chce walczyć z chamstwem w Sejmie. Ale co z nagannym zachowaniem posłów partii rządzącej?

Więcej o: