Paweł Kukiz oburzony tym, ile wydał Adam Andruszkiewicz na paliwo. I przeprasza wyborców

Lider ruchu Kukiz'15 Paweł Kukiz odniósł się do informacji dotyczących wydatków na paliwo byłego posła klubu Adama Andruszkiewicza. Kukiz stwierdził, że powinna je przeanalizować prokuratura. Przeprosił, że przed wyborami w 2015 r. wpisał Andruszkiewicza na listy swojego ruchu.

Paweł Kukiz zabrał głos ws. pieniędzy, które pobrał na paliwo w ubiegłym roku były poseł ruchu Kukiz'15 Adam Andruszkiewicz, obecnie należący do sejmowego koła Wolni i Solidarni. Liderem koła jest Kornel Morawiecki, ojciec premiera Mateusza Morawieckiego.

Z informacji "Super Expressu" wynika, że Adam Andruszkiewicz otrzymał 27,9 tys. zł zwrotu na paliwo z Kancelarii Sejmu. Tymczasem polityk nie ma samochodu, nie chce odpowiedzieć dziennikarzom na pytanie, czy ma prawo jazdy. W rozmowie z mediami tłumaczył, że zawarł umowę na użyczenie samochodu, a wożą go współpracownicy.

Paweł Kukiz o Adamie Andruszkiewiczu

- Tą kwestią powinna zająć się prokuratura! Cieszę się, że tego posła, który głosował ostatnio za podwyżką ceny paliwa, nie ma już u mnie w klubie. A jednym z powodów, dla których od nas odszedł były jego kilometrówki - skomentował Paweł Kukiz w rozmowie z "Super Expressem".

- Przepraszam przy okazji, że Andruszkiewicza wpisałem na listy ruchu Kukiz. Moja wina. Ten poseł to teraz problem dla Kornela Morawieckiego - dodał Kukiz.

Kariera polityczna Adama Andruszkiewicza

Adam Andruszkiewicz ma 28 lat. Ukończył stosunki międzynarodowe na białostockim uniwersytecie. Był wiceprezesem i prezesem Młodzieży Wszechpolskiej. Bez powodzenia startował do Parlamentu Europejskiego w 2014 r. z list Ruchu Narodowego.

Do Sejmu dostał się w wyborach parlamentarnych w 2015 r. z pierwszego miejsca na liście ruchu Kukiz'15 w okręgu białostockim. Przez niemal dwa lata należał do stowarzyszenia Endecja.  W listopadzie 2017 r. odszedł z klubu Kukiz'15 i dołączył do koła poselskiego Wolni i Solidarni.

Kukiz o aborcji: Traktowanie płodu jak śmiecia

Więcej o:
Komentarze (154)
Paweł Kukiz przeprasza wyborców za wpisanie Adama Andruszkiewicza na listy
Zaloguj się
  • leonleonidas

    Oceniono 3 razy -1

    To jest jedna banda.

    DEMOKRACJA

    hle hle hle hle

  • Alicja Polak

    Oceniono 3 razy -1

    Cóż, Apel od Kukiza skasował 30 tys. ryczałtu za przejazdy, idol wyborczej Trzaskowski 26 tys. choć przecież z wyborcami spotyka się teraz tylko w W-wie (choć właściwie spotyka się ze swoja młodzieżówką, która udaje wyborców z W-wy)... Poseł może max zainkasować 42 tys. za jeżdżenie i spotykanie się z ludźmi. bo na tym polega przecież jego praca Sławomir Nitras, PO – 34,2 tys zł

    Grzegorz Furgo, PO – 33,9 tys zł Piotr Liroy-Marzec, niezrzeszony – 33, 8 tys zł
    Nigdzie nie jest napisane (proponuję pytanie referendalne konstytucyjne) że posłem może zostać tylko ten co ma auto i prawo jazdy dlatego nie rozumiem dlaczego akurat poseł Andruszkiewicz ma swoich wyborców w podlaskich pipidówach odwiedzać jak - na rowerze?

  • r0b0l_reaktywacja

    0

    jak to jest poczuć faszystowskiego chooja w dópie i pisowskiego w japie???

  • zarliwy

    0

    Kukiz. Gdyby któryś z twoich wyborców trzepnął Cię w facjatę, powiedział przepraszam, to mniej by bolało?

  • antikrishti

    0

    Pijak i złodziej już nie są w jednym klubie - co za ulga?
    Panie alkoholiku, skoro "jednym z powodów, dla których od nas odszedł były jego kilometrówki" i "Tą kwestią powinna zająć się prokuratura!" to czemu Pan taki prawy i sprawiedliwy nie zgłosił tego przestępstwa już dawno?

  • Beata Pisda

    Oceniono 6 razy 0

    Andru##kiewicz to wyjątkowa menda - jak zresztą każdy nazinarodowiec.
    teraz okazuje się, że jeszcze złodziej.

  • a.k.traper

    Oceniono 4 razy 0

    Każdy obywatel RP powinien mieć takie same prawa, jeżeli ja biorę samochód w leasing na siebie to ja opłacam raty, ubezpieczenie i wydatki na eksploatację, część mogę sobie odpisać od podatku i to wykazuję w dokumentach skłądanych do US i biada mi jeślibym coś kombinował.
    Jeżeli poseł korzystał z użyczonego samochodu to faktycznie ponosi koszty eksploatacji oraz odpowiada za szkody lub utratę, powinna temu towarzyszyć umowa w US, jest takowa?
    Użyczenie bezpłatne może stanowić dodatkowy przychód ale i koszty, jak to zostało rozliczone?
    Posłó wykorzystujących kilometrówki powinny też obiwiązywać obowiązki jak każdego obywatela: prowadzenie ewidencji pojazdu, dokumentacja księgowa, wykaz przejechanych tras w związku z wykonywanymi obowiązkami.
    Bardzo łatwo na podstawie faktur sprawdzić co to był za samochód i czyją był własnością, jeśli ktoś z rodziny to bezkosztowo i jeśli go woził za darmochę to jego sprawa, jeśli jednak mu płacił to już kierowca miał przychód, to jak było, na "czarnucha"?
    Rozumiem, że sprawowanie funkcji posła to służba publiczna i zaufanie społeczne ale nie oszukujmy się, większość to zwykłe, małe cwaniaczki i kombinatorzy, dlatego też nie warto obniżać uposażeń a przyjrzeć się dodatkowym beneficjom dla tych "zaufanych". Niczym się to nie różni od mentalności z PRL, Józiek, bierz bo to państwowe a do tego tamto się należy, typowy komuch z czworaków.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX