Szef europejskich ludowców dementuje doniesienia ws. PiS. "Nie negocjujemy, nie ma intencji"

Szef EPL szybko uciął jakiekolwiek spekulacje. Jak przekazał Joseph Daul, kierowana przez niego frakcja w PE nie prowadzi żadnych negocjacji z PiS. "Nie mamy nawet takich intencji, by rozmawiać z PiS, które nie przestrzega zasad praworządności" - wskazuje.

Co rusz pojawiają się doniesienia, że Prawo i Sprawiedliwość musi zastanowić się nad swoją przyszłością w Parlamencie Europejskim. Powodem jest Brexit i nadchodzące (zaplanowane na 2019 rok) wybory do PE.

Obecnie PiS wchodzi w skład frakcji ECR (Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy), której przyszłość jest niepewna - lwią część parlamentarzystów stanowią europosłowie z Wielkiej Brytanii, którzy kandydować w 2019 roku nie będą.

Stąd zaczęły pojawiać się informacje, że Prawo i Sprawiedliwość może negocjować z EPL (Europejską Partią Ludową, występującą też pod skrótem EPP), frakcją, w której swoje miejsce w Brukseli znalazły Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe. Ewentualne przyłączenie się do największej partii w Parlamencie Europejskim dałoby PiS lepszą pozycję w UE.

Joseph Daul zaprzecza doniesieniom o negocjacjach z PiS

Wszelkie spekulacje uciął 20 czerwca Joseph Daul, szef EPL, który na Twitterze oznajmił, że jego frakcja nie prowadzi żadnych negocjacji z PiS i nie zamierza tego robić w przyszłości.

Stanowczo zaprzeczam, jakoby mielibyśmy prowadzić lub prowadzimy negocjacje dotyczące przystąpienia Prawa i Sprawiedliwości do EPL. Europejska Partia Ludowa nie zamierza negocjować z PiS, które odmawia respektowania zasad praworządności w Polsce. PO i PSL są jedynymi partiami, które reprezentują politykę EPP i wartości UE w Polsce

- napisał Daul.