Paweł Kukiz o publikacji nt. Kukiz'15. Pisze do dziennikarza: Sprostowanie albo prokuratura

"Albo sprostowanie albo będę zmuszony zawiadomić prokuraturę po raz kolejny" - pisze Paweł Kukiz, odpowiadając na publikację "Wprost" na temat jego ugrupowania. Chodzi m.in. o tekst na okładce i jeden z fragmentów materiału tygodnika.

W poniedziałkowym "Wprost" ukazał się tekst zapowiadany na okładce tygodnika "Kukiz się sypie". Na pierwszej stronie napisano również "Wojny działaczy, donosy do prokuratury, lider i partia na skraju rozpadu".

Autor materiału Marcin Dobski opisuje, że wewnątrz Kukiz'15 dochodzi do tarć między działaczami, którzy mają na siebie wzajemnie donosić (nie tylko do prokuratury), a lider ugrupowania Paweł Kukiz miał nie pojawiać się na posiedzeniach klubu Kukiz'15 przez 3 miesiące.

Na publikację zareagował główny zainteresowany, czyli Paweł Kukiz, który wszedł w dysputę z autorem tekstu na Twitterze. Najpierw wytknął mu tekst na okładce, w którym stwierdzono, że Kukiz'15 jest partią, a ugrupowanie takiego statusu nie posiada.

Marcin Dobski ripostował, że nie on odpowiada za okładkę, a w tekście nie użyto ani razu stwierdzenia o tym, że Kukiz'15 jest partią. Później Paweł Kukiz dementował informację, jakoby przez trzy miesiące nie pojawiał się na posiedzeniach klubu, co wytknął mu dziennikarz.

Paweł Kukiz o zawiadamianiu prokuratury

Wtedy Kukiz stwierdził, że sprawę jego rzekomej nieobecności na posiedzeniach klubu sprostuje redakcja, albo "po raz kolejny będzie zmuszony zawiadomić prokuraturę w sprawie artykułów Dobskiego".

Dziennikarz odparł, że jeśli wcześniej Kukiz takie zawiadomienia składał, to do niego informacje na ich temat nie docierały.

Wkrótce te informacje do Pana (mam nadzieję) dotrą

- skwitował Kukiz.

To nie pierwszy przypadek, gdy iskrzy między dziennikarzem "Wprost" Marcinem Dobskim a parlamentarzystami z Kukiz'15. Zwolnienie go z redakcji sugerowała posłanka Kukiz'15 Agnieszka Ścigaj. Zrobiła to po tym, gdy Dobski opisał, posłanka z Kukiz'15 Agnieszka Ścigaj wynajęła lokal na biuro poselskie w Krakowie od swojego asystenta.

Taśma z Kukiz'15, która jest jak "granat rzucony do szamba". "My idziemy, kur**, drogą tych pojeb**"