Liroy na festiwal, Suski do Chin, Paluch na otwarcie ul. Kaczyńskiej. 4 mln na wyjazdy posłów

Piotr Liroy Marzec w ramach podróżny służbowej pojechał na festiwal muzyczny w Kanadzie - co kosztowało podatników 14,5 tys. zł. W sumie na wyjazdy - w celach dyplomatycznych, ale też np. na turnieje piłkarskie - Kancelaria Sejmu wydała przez półtora roku 4,1 mln zł.

Od tysiąca złotych na wyjazd na Litwę po nawet kilkanaście czy kilkadziesiąt tys. na podróże międzykontynentalne - tak przedstawiają się wydatki na wyjazdy służbowe posłów ostatnim półroczu, podaje portal WP.pl.

W tym okresie posłowie byli zarówno w krajach naszego regionu, jak Węgry, Ukraina czy Czechy, jak też w dalekich podróżach: do USA, Chin, Australii, Bangladeszu czy Meksyku. W sumie wyjazdy służbowe posłów w tym okresie kosztowały podatników 4,1 mln zł. 

W niektórych przypadkach wyjazdy związane mają charakter czysto dyplomatyczny, nieraz związane są z współpracą gospodarczą lub odwiedzeniem lokalnej Polonii. Jednak nie zawsze taki jest cel wyjazdu. WP.pl przytacza kilka przykładów. Poseł PiS Marcin Porzucek pojechał na Ukrainę na Mszę Świętą Matki Bożej Szkaplerznej w Berdyczowie. Dwóch posłów PiS i jeden z Nowoczesnej polecieli do Australii w ramach Kongresu Astronautycznego (koszt - w sumie 90 tys. zł). 

Anna Paluch z PiS za 18 tys. zł poleciała do USA na Dni Polskie i otwarcie ulicy Jadwigi Kaczyńskiej. Marek Suski dwa razy był w Chinach. Z kolei Piotr Liroy Marzec w maju tego roku poleciał do Toronto na festiwal Canadian Music Week. Wyjazd kosztował 14,5 tys. zł. 

W ciągu całej poprzedniej kadencji posłowie odbyli w sumie prawie 800 wyjazdów, które kosztowały razem 8,6 mln zł.