Lech Kaczyński będzie miał kolejny pomnik. I tym razem nie obyło się bez protestów

W Szczecinie zostanie odsłonięty w sobotę pomnik Lecha Kaczyńskiego. Jego budowa od początku budziła w mieście wiele emocji. Monument przed siedzibą szczecińskiej "Solidarności" przy Alei Wojska Polskiego będzie stał na prywatnej działce.  

Pomnik będzie naturalnej wielkości, postać prezydenta będzie znajdował się na granitowych blokach. Pomnik wygląda dobrze i został starannie wykonany - zapewnia radny PiS Marek Duklanowski.

PO: ta budowa jest nielegalna 

Według radnych opozycji pomnik stanął nielegalnie. Kontrowersje związane z jego budową ciągną się od blisko trzech lat. W 2015 r. na postawienie zgodziła się rada miasta. Jednak decyzja została unieważniona przez ówczesnego wojewodę. Później okazało się, że monument jednak stanie, tyle że na prywatnej działce. Wtedy zaprotestowali radni PO, którzy na specjalnie zwołanej sesji rady miasta chcieli wyjaśnienia okoliczności wydania pozwoleń na budowę. Sesja się nie odbyła, bo zbojkotował ją PiS i radni bezpartyjni związani z prezydentem miasta.

Według PO pomnik powstaje nielegalnie. - Proponowaliśmy, aby prezydent Szczecina zorganizował konsultacje wśród mieszkańców. Niech szczecinianie zdecydują, czy chcą pomnika - mówił w kwietniu Paweł Bartnik, szef klubu radnych PO w radzie miasta.

Uroczystości związane z odsłonięciem pomnika rozpocznie msza w kościele pod wezwaniem Świętej Rodziny przy ulicy Królowej Korony Polskiej. Po mszy uczestnicy przejdą przed siedzibę NSZZ Solidarność w Szczecinie, gdzie o 13:30 planowane jest odsłonięcie pomnika. Uroczystości zakończy koncert w bazylice archikatedralnej św. Jakuba o godzinie 17:30.

Więcej o: