Transmisji i nagrań z lokali wyborczych nie będzie. Sejm zmienił Kodeks wyborczy

Sejm przyjął zmiany w Kodeksie wyborczym dotyczące likwidacji obowiązku transmisji i nagrywania głosowań w lokalach. Już podczas nowelizowania ustawy pod koniec 2017 roku PKW alarmowało, że będzie to potrzebne.

Podczas posiedzenia 15 czerwca Sejm zmienił Kodeks wyborczy, drugi raz w ciągu ostatniego roku. Za opowiedziało się 219 posłów, 191 było przeciwnych, wstrzymało się 1 osoba.

Zmiany dotyczą postulatów, które podnosiła Państwowa Komisja Wyborcza. Chodzi m.in. o Chodzi między innymi zlikwidowanie obowiązku transmisji i nagrywania przebiegu głosowania w lokalach wyborczych. Zmiana ma związek z wejściem w życie unijnej dyrektywy o ochronie danych osobowych (RODO).

PKW wyszła zresztą naprzeciw legislacyjnym problemom - szef PKW Wojciech Hermeliński kilka tygodni temu oznajmił, że transmisji z lokali wyborczych nie będzie.

Przewodniczący PKW wskazał też wtedy, że oczekiwał, że ustawodawca uchyli dwa przepisy Kodeksu Wyborczego, które stoją w sprzeczności z RODO, ale tak się jednak nie stało.

Inne zmiany Kodeksu wyborczego

W ustawie skrócono też procedury sądowo-administracyjne w sprawach skarg na uchwały PKW (Naczelny Sąd Administracyjny ma pięć dni) dotyczące podziału na okręgi wyborcze i powoływania urzędników wyborczych.

Zmiany Kodeksu wyborczego a TK

Poseł Marek Sowa z Nowoczesnej wskazywał w Sejmie, że zgodnie ze stanowiskiem Trybunału Konstytucyjnego, zmian w prawie wyborczym nie można przeprowadzać na pół roku przed ogłoszeniem wyborów (w tym roku odbędą się wybory samorządowe).

Z takim stanowiskiem nie zgodził się Andrzej Matusiewicz z Prawa i Sprawiedliwości, który tłumaczył, że zaproponowane zmiany "nie dotyczą istotnych spraw w Kodeksie wyborczym, czyli spraw systemowych i ustrojowych". Wyjaśnił też, że w ustawie skrócono do 3 dni terminy rozpatrzenia skarg na uchwały PKW dotyczące podziału na okręgi wyborcze.

W których państwach pracuje się najdłużej? Polska poza pierwszą piątką

Więcej o: