Julia Przyłębska o krytyce opozycji wobec Trybunału Konstytucyjnego. "To są bzdury"

Julia Przyłębska, prezes Trybunału Konstytucyjnego, odniosła się do krytyki wobec pracy TK. Stwierdziła, że osoby, które zarzucają fasadowość i nieskuteczne działanie, mówią "bzdury".

W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata dotycząca praworządności i reform sądownictwa w Polsce. Poruszano kwestię m.in. ustawy o Sądzie Najwyższym, zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa, a także sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym.

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans zwracał uwagę między innymi na uzależniony od polityków wybór sędziów do KRS i możliwe nadużycia wynikające ze skargi nadzwyczajnej. Największym zagrożeniem - jak mówił - jest jednak to, że na początku lipca nawet 40 proc. sędziów Sądu Najwyższego może być zmuszonych do przejścia w stan spoczynku.

Głos zabierali również europosłowie. - Trybunał Konstytucyjny jest fasadą, niezdolną do oceny konstytucyjności ustaw - stwierdził podczas debaty europoseł PO Janusz Lewandowski.

Do tych słów odniosła się w programie "Wydarzenia i Opinie" w Polsat News prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska.

- Takie sformułowania europosła Lewandowskiego, który twierdzi, że trybunał jest fasadowy, że nie ma trybunału, wypowiedzi posłów Szczerby, byłego ministra Budki, mówiące o tym, że trybunał nie działa, mówiąc językiem byłego prezesa TK pana prof. Rzeplińskiego, to są bzdury - skomentowała Przyłębska.

- To wszystko, co ci państwo mówią, to jest nieprawda. Ponieważ wyznaczane są terminy rozpraw, wydawane są wyroki, nie tylko przez sędziów wybranych przez ten parlament, ale również przez poprzedni parlament. To wprowadzanie europejskiej opinii publicznej w błąd. Jeszcze raz powtarzam: to są bzdury

- dodała.

Julia Przyłębska odniosła się również do zarzutów, które Komisja Europejska formułuje wobec polskiego rządu.

- Strona polska, polski rząd, polski parlament poczynił ustępstwa. One są w żaden sposób nie krytykowane jednoznacznie. W tej debacie są stawiane bardzo ogólnikowe tezy, mnie brakuje konkretu. Jeśli zdaniem drugiej strony nie zostały dotrzymane pewne warunki umowy, to należałoby powiedzieć: w tym zakresie uważamy, że takie i takie regulacje powinny być zmienione - przekonywała.

PiS chce walczyć z chamstwem w Sejmie. Ale co z nagannym zachowaniem posłów partii rządzącej?

Więcej o: