Mateusz Morawiecki z rodziną na trybunach, Andrzej Duda w szatni. Tak kibicowali politycy

Premier kibicował reprezentacji Polski z rodziną, z kolei prezydent i minister sportu wspólnie z trybuny dla VIP-ów. Andrzej Duda jednak nie poprzestał na dopingu i zszedł do szatni polskich piłkarzy.

Mecz Polska-Litwa na Stadionie Narodowym zakończył się zwycięstwem polskiej reprezentacji 4:0. Ostatni mecz przed mundialem był nie tylko okazją do sprawdzenia zawodników kadry Adama Nawałki, ale też szansą dla polityków najwyższego szczebla, by na stadionie kibicować reprezentacji.

Na Mistrzostwa Świata w Rosji nie pojadą bowiem prezydent czy premier, co jest gestem solidarności np. z Wielką Brytanią, której politycy bojkotują mundial ze względu na sprawę próby otrucia Siergieja Skripala. Pewne jest, że nie pojawią się na inauguracji mundialu, ale ich obecność na trybunach w Rosji pozostaje wielką niewiadomą.

We wtorkowe popołudnie na Stadionie Narodowym można było więc na trybunach zauważyć premiera Mateusza Morawieckiego, który razem z rodziną pojawił się na meczu.

Na meczu Polska-Litwa obecny był także prezydent Andrzej Duda, którego często fotografowano w towarzystwie ministra sportu Witolda Bańki. Prezydent po meczu Polska-Litwa zszedł z trybun i pojawił się w szatni reprezentacji Polski, a zdjęcia z tego spotkania trafiły do sieci. Tym razem zabrakło jednak wspólnego odśpiewywania hitu Zenona Martyniuka "Przez Twe Oczy Zielone" wspólnie z piłkarzami.