PiS nie zgodzi się na referendum Dudy? Partia rządząca obawia się porażki frekwencyjnej

Andrzej Duda zdradza coraz więcej informacji na temat planowanego referendum. Środowisko prezydenta zdaje się jednak nie być zachwycone samym pomysłem i może nie zgodzić się na przeprowadzenie głosowania.

Prezydent Andrzej Duda przedstawił 15 pytań, które chciałby zadać w swoim referendum. Są wśród nich pytania o zmianę samej ustawy zasadniczej, umieszczenie w niej odwołania do "chrześcijańskiego dziedzictwa Polski i Europy", członkowska w UE czy ochronę pozycji rodziny.

Wniosek w sprawie referendum ma wpłynąć do Senatu najwcześniej 20 lipca. Wiele jednak wskakuje ma to, że PiS nie jest zachwycone pomysłem przeprowadzenia referendum.

Jak pisze "Rzeczpospolita", rozmówcy w PiS obawiają się, że niska frekwencja podczas referendum, "pójdzie ma konto obozu rządzącego". - Wiele wskazuje na to, że Senat na referendum się nie zgodzi - mówi polityk PiS w rozmowie z "Rz". Senat nie ma możliwości wprowadzenia poprawek w pytaniach referendalnych, może jedynie odrzucić wniosek prezydenta.

Pytania przedstawione przez prezydenta natychmiast skomentowała Beata Mazurek. Rzeczniczka PiS napisała, że 15 pytań "to wstępne propozycje, które należy rozważyć i przedyskutować". O krok dalej idzie Marek Suski, szef gabinetu politycznego premiera Mateusza Morawieckiego. Jak mówił w rozmowie z Polsat News, referendum "może to i ciekawa propozycja, choć (...) nie do końca rozumiem o co chodzi 

Jak wynika z sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej", ponad połowie Polaków nie podoba się pomysł przeprowadzenia referendum i jego realizacja. Referendum miałoby odbyć się w weekend 10-11 godzina.

Wotum nieufności. Co to jest i jak działa?