Szydło na to pytanie nie odpowiedziała od razu. "Nie wykluczam startu w tych wyborach"

Beata Szydło porzuci polski parlament na rzecz europejskiego? Była premier przyznaje, że "nie wyklucza startu w tych wyborach".

W "Sygnałach dnia" w radiowej Jedynce wicepremier Beata Szydło, była premier, była pytana o medialne doniesienia na temat swojej politycznej przyszłości. Pojawiały się sugestie, że miałaby wystartować w najbliższych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

- Decyzje będą ogłaszane wtedy, kiedy zapadną - odpowiedziała na początku była premier. Później zaczęła opowiadać o tym, że na razie skupia się na przygotowaniu podstaw polityki społecznej dla przyszłego rządu. - To poważne wyzwanie, ale liczę, że uda się opracować taki dokument - mówiła.

Na koniec jednak sama powróciła do tematu startu w wyborach do europarlamentu.

Decyzje będę podejmować, kiedy będzie odpowiedni moment. Mogą być różne warianty, nie wykluczam startu w tych wyborach

- powiedziała.

Wcześniej mówiła m.in. o programach, nad którymi czuwa, jak np. emerytura dla matek posiadających czwórkę lub więcej dzieci. 

Podobne doniesienia pojawiały się jeszcze, gdy spekulowano o dymisji Beaty Szydło w listopadzie i grudniu 2017 roku. Wówczas sugerowano, że mogłaby być kandydatką Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Warszawy (ostatecznie został nim wiceminister sprawiedliwości i przewodniczący komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki) lub właśnie startować z list swojej partii w wyborach do PE.

Sejm o nagrodach. Prezesa PiS nie ma na sali, a Arłukowicz szuka Beaty Szydło

Więcej o: