Protest przeciw Ustawie 2.0 Gowina. Studenci okupują balkon rektora. "Jesteśmy gotowi tu spać"

Trwa protest na Uniwersytecie Warszawskim przeciw tzw. Ustawie 2.0 ministra nauki Jarosława Gowina. Studenci i pracownicy naukowi UW zajęli balkon Pałacu Kazimierzowskiego na kampusie głównym. Zapowiadają, że zostaną tam do skutku.

Studenci, a także pracownicy naukowi m.in. Uniwersytetu Warszawskiego zajęli we wtorek rano balkon Pałacu Kazimierzowskiego na kampusie głównym UW i wywiesili transparenty, takie jak m.in. "Nie oddamy autonomii" i "Gowin Precz".

Protest przeciw ustawie 2.0

Grupa kilkudziesięciu osób protestuje w ten sposób przeciwko tzw. Ustawie 2.0, zwanej też Konstytucją dla Nauki zaproponowanej przez ministra nauki i szkolnictwa wyższego Jarosława Gowina. W Sejmie trwają właśnie prace nad ustawą.

 

Jak relacjonuje OKO.press, straż uniwersytecka próbowała zerwać jeden z transparentów, doszło do przepychanek. Protestujący spotkali się na rozmowach z rektorem UW prof. Marcinem Pałysem, który apelował o zawieszenie protestu. Przeciwnicy nowych przepisów jednak się na to nie zdecydowali. Protest został sformalizowany zgodnie z zasadami Uniwersytetu Warszawskiego.

"Po próbie interwencji straży uniwersyteckiej i rozmowach z władzami uczelni, zalegalizowaliśmy nasz protest i planujemy zostać tu do skutku" - czytamy na fanpage'u Akademickiego Komitetu Protestacyjnego.

- Liczymy na stanowisku rządu i na odzew ze strony parlamentu. Jesteśmy gotowi, żeby tu spać. Mamy przygotowane maty, materace - mówił w rozmowie z Polską Agencją Prasową student z MISH UW Sebastian Słowiński.

"Życie akademickie toczy się normalnie" - napisała na Twitterze rzeczniczka UW Anna Korzekwa-Józefowicz.

Konstytucja dla Nauki - co zmienia?

Proponowane przez Jarosława Gowina przepisy miałyby wejść w życie 1 października 2018 roku. Zapisy ustawy 2.0 (Konstytucji dla Nauki):

  • zwiększają rolę rektora,
  • wprowadzają nowy organ - radę uczelni,
  • zmieniają sposób finansowania uczelni,
  • nie likwidują habilitacji, ale zawężają znaczenie tego stopnia naukowego,
  • zmieniają sposób uzyskiwania doktoratu,
  • zmniejszają liczbę dyscyplin naukowych i wprowadzają przepisy dotyczące lustracji.

Ustawa 2.0 - zastrzeżenia ludzi nauki

"Ustawa 2.0 pozbawi większość studentów i pracowników wpływu na los uczelni oraz przyczyni się do zwiększenia politycznych nacisków na działalność badawczą i dydaktyczną" - czytamy na stronie naukaniepodlegla.pl, na której protestujący opublikowali swoje postulaty.

"Autonomia uniwersytetu zostanie sprowadzona do autonomii rektorów, a wpływy partyjnej polityki na życie uczelni będą wzmacniane przez nowo utworzony organ – radę uczelni. Ponad połowa osób w jego składzie pochodzić będzie spoza środowiska akademickiego. Podobna sytuacja miała miejsce w ustawie z 1968 r., która likwidowała kolegialność organów uczelnianych i możliwość oddolnej demokratycznej kontroli" - dodają przeciwnicy Ustawy 2.0.

We wtorek przeciwko ustawie protestowały również środowiska naukowe związane z Uniwersytetem w Białymstoku.

Jarosław Gowin o Ustawie 2.0

Minister Jarosław Gowin nie odniósł się jeszcze do prowadzonego na UW protestu. Wcześniej resort nauki przekonywał, że dzięki ustawie "polska nauka uwolni swój potencjał".

"Reforma stwarza warunki do doskonałości naukowej, daje nowe narzędzia do skutecznego zarządzania, znacznie zwiększa finansowanie nauki, dba o zrównoważony rozwój szkolnictwa wyższego w całym kraju, wspiera uczelnie regionalne, a także proponuje nowe ścieżki kariery – zarówno dla doktorantów (szkoły doktorskie), jak i dla akademików (dydaktyczna ścieżka kariery)" - wylicza ministerstwo.

Jak podkreśla resort, w radzie uczelni będą zasiadali przedstawiciele środowiska pozaakademickiego, ale nie będą mogli być to przedstawiciele administracji rządowej i samorządowej. Przewodniczącego rady będzie wskazywał senat uczelni, a nie sama rada. "To wzmocni kontrolę społeczności akademickiej nad radami" - utrzymuje ministerstwo.

Trwają obrady Sejmu. Posłowie przekazują sobie słoik "Zbiórka na Gowina"

Więcej o: