Kto mógłby zastąpić prezesa PiS? Polacy wskazali swoje typy, ale jedna odpowiedź się powtarza

Ostatnie kłopoty ze zdrowiem Jarosława Kaczyńskiego przyczyniły się do spekulacji, kto mógłby zająć jego miejsce na stanowisku szefa PiS. Z badania na zlecenie "Rzeczpospolitej" wynika, że Polacy nie potrafią wskazać następcy, a najpoważniejszy sukcesor, ma zaledwie ponad 10 proc. poparcia.

Jarosław Kaczyński jest chory i od pewnego czasu przebywa w szpitalu. Prezes PiS przeszedł operację kolana. Kiedy opuści szpital? Według Adama Bielana, wicemarszałka Senatu, ma stać się to w ciągu kilkunastu dni. - Miał zabieg, po tym zabiegu musi mieć trochę czasu, żeby dojść do siebie - mówił Bielan.

Spekulacje wokół stanu zdrowia i absencja w życiu publicznym Kaczyńskiego trwająca od początku maja doprowadziły do tego, że zaczęto zastanawiać się, kto mógłby być ewentualnym sukcesorem w Prawie i Sprawiedliwości, gdyby obecny prezes zdecydował, że odchodzi z polityki.

Kto po prezesie? "Trudno powiedzieć"

"Rzeczpospolita" opublikowała wyniki sondażu IBRiS, w którym zapytano właśnie o to, który z obecnych współpracowników prezesa wydaje się być najpoważniejszym kandydatem do objęcia stanowiska prezesa.

W badaniu najczęściej jednak padała odpowiedź "trudno powiedzieć" - udzieliło jej 42,8 proc. ankietowanych.

Morawiecki mógłby zastąpić Kaczyńskiego

Na drugim miejscu, jako najpoważniejszy z delfinów, uplasował się obecny premier Mateusz Morawiecki, którego wskazało 14,4 respondentów. Podium zamyka szef MSWiA Joachim Brudziński z 9 proc. poparciem.

Kolejni potencjalni następcy to wicepremier Beata Szydło (8,6 proc.), prezydent Andrzej Duda (7,4 proc.) i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro (5,4 proc.).

O wiele mniejsze szanse mają z kolei wicepremierzy Jarosław Gowin (4,2 proc.) i Piotr Gliński (2,1). Ankietowani wskazywali także obecnego szefa MON Mariusza Błaszczaka (2,7 proc.) i byłego ministra obrony Antoniego Macierewicza (3,4 proc.).

Bliscy współpracownicy w odstawce

Warto odnotować, że w tym gronie tylko trzech polityków nie jest od dawna związanych z Prawem i Sprawiedliwością, reszta praktycznie od początku, z małymi przerwami, blisko współpracowała z Jarosławem Kaczyńskim.

W tej grupie jest premier Morawiecki, który dołączył do PiS w marcu 2016 roku, wicepremier Gliński (w 2012 roku partia wskazała go jako kandydata na premiera, później kontynuował współpracę) oraz wicepremier Gowin (odszedł z Platformy Obywatelskiej w 2013 roku, w marcu 2015 zaczął współpracować z PiS w ramach Zjednoczonej Prawicy).

Kto w Warszawie, kto w Krakowie? Prezes PiS zaprezentował kandydatów na prezydentów dużych miast