Śledztwo ws. "willi Kwaśniewskich" przedłużone. Śledczy będą analizować transakcje bankowe

Kolejne pół roku katowicka prokuratura regionalna będzie badała sprawę tzw. "willi Kwaśniewskich" - podaje "Do Rzeczy". Śledczy mają sprawdzać m.in. rozliczenia finansowe. Były prezydent zapewnia, że ma czyste sumienie.

Trwa śledztwo prokuratury regionalnej w Katowicach dot. tzw. sprawy "willi Kwaśniewskich". Chodzi o posiadłość w Kazimierzu Dolnym, która rzekomo miała należeć do Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich. Oficjalnie właścicielem domu był Marek M., pomagać miała u Maria J. Według śledczych Kwaśniewscy mogli w ten sposób ukrywać dom przed instytucjami podatkowymi. Ta wersja nie została jednak dotychczas potwierdzona, nikomu nie przedstawiono zarzutów.

Jak podaje "Do Rzeczy", wznowione w 2016 r. śledztwo zostało przedłużone o pół roku. Śledczy chcą przyjrzeć się bliżej transakcjom bankowym i połączeniom telefonicznym m.in. Jolanty Kwaśniewskiej i Marii J. Miałyby one świadczyć np. o tym, że Kwaśniewska przesyłała pieniądze na utrzymanie domu. Prokuratura zamierza porównać daty połączeń i transakcji, by sprawdzić, kiedy dochodziło do wzmożenia kontaktów między Kwaśniewskimi a Marią J. lub Markiem M.

Śledztwo ws. "willi Kwaśniewskich" było już wszczynane w 2007 r., w 2010 r. zostało jednak umorzone.

Aleksander Kwaśniewski: Mam czyste sumienie

- Prokuratura jest dzisiaj polityczna, działa na zamówienie polityczne rządzących, ministra Ziobry, który jest jednocześnie prokuratorem generalny. Sprawą prokuratura zajmuje się od 2006 r., przez te 12 lat żadne fakty się nie zmieniły. Willa nie była przez nas kupowana - komentował w programie "Tłit" w Telewizji WP były prezydent Aleksander Kwaśniewski.

 - Ja to traktuję ewidentnie jako sprawę polityczną, której celem jest to, żeby nas gonić, zdezawuować. Sumienie mam czyste, śpię spokojnie. Prokuratura nie przesłuchała mnie ani mojej żony. To jest gonienie króliczka, które ma swój polityczny cel - dodał. 

Kwaśniewski o rządach PiS: To rozmowa pana z chamem. I dalej: "Jak chamy podnoszą łeb, to..."

Więcej o: