Stanisław Piotrowicz na spotkaniu z wyborcami o "racji stanu". "Radio RMF FM jest niemieckie"

- Czy to nie zagraża polskiej racji stanu - powiedział poseł PiS Stanisław Piotrowicz po tym, jak wymieniał do jakiego kapitału należą radia RMF FM i Radio ZET.

Poseł Stanisław Piotrowicz spotkał się w wyborcami w ramach cyklu takich spotkań, które politycy PiS prowadzą w ramach cyklu "Polska jest jedna". Dziś z wyborcami rozmawiał też m.in. premier ł Mateusz Morawiecki, a Jarosław Kaczyński wysłał list. 

Piotrowicz mówił mieszkańcom Chocenia w województwie kujawsko-pomorskim m.in. o spełnionych obietnicach i projektach rządu. Wspomniał o zmianach w sądownictwie, nad którymi sam pracował, opisuje Polskie Radio. - Chcemy przede wszystkim przywrócić wymiar sprawiedliwości społeczeństwu - powiedział Piotrowicz. 

Poseł opowiadał też o przyszłych planach PiS. Zahaczył o temat mediów. Politycy partii rządzącej już wcześniej mówili o planach m.in. "ustawy dekoncentracyjnej", która miałaby wpłynąć na rynek medialny. Na razie projektu nie ma - ale Piotrowicz o sprawie nie zapomina. Mówił, że w Polsce "90 procent mediów jest w rękach kapitału zagranicznego". Poseł nie podał źródła tych danych, jednak jak widać np. z informacji portalu money.pl, że wśród mediów m.in. na rynku dzienników, tygodników i stacji radiowych wiele lub większość należą do polskiego kapitału. 

Piotrowicz o "racji stanu"

Poseł PiS wymienił dwie stacje radiowe z nazwy. - Radio RMF FM jest niemieckie, Radio Zet nie jest radiem polskim - stwierdził. Dodał, że w takim wypadku "trzeba zadać pytanie, czy to nie zagraża polskiej racji stanu".

- Czy te media troszczą się o dobro narodu i państwa polskiego? Czy też realizują inne interesy? - pytał poseł. Zarzucał, że "właściciele mediów mogą stać się reżyserami tego, co się dzieje" i wspomniał o "wielkiej manipulacji.

Więcej o: