"Mało było okazji do wydawania pieniędzy, bo jestem skąpy". Kownacki o zwrocie premii

- Jak się pracuje w MON, to nie ma czasu i siły, żeby balować i wydawać pieniądze - stwierdził były wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki, odnosząc się do tematu zwrotu premii. Jak dodał, zlikwidował lokatę i przekazał pieniądze na Caritas.

Były wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki poinformował w Radiu ZET, że przekazał otrzymane w 2017 r. premie na Caritas. Wcześniej rzeczniczka PiS Beata Mazurek mówiła w rozmowie z dziennikarzami, że partia nie otrzymała od Kownackiego informacji w tej sprawie

- Jestem w tej dobrej sytuacji, bo jestem kawalerem, więc zlikwidowałem lokatę i przekazałem premię. Całe zamieszanie wynikało z tego, że byłem za granicą. Kiedy były zbierane informacje o tym, kto oddał, byłem w samolocie - mówił Kownacki.

- Przez dwa lata ciężko pracowałem, jestem kawalerem i mało było okazji, żeby wydawać pieniądze, bo jestem z natury skąpy - dodał były wiceszef MON.

- Kolega Misiewicz [Bartłomiej Misiewicz, były rzecznik MON - red.] pracował w MON-ie, a balować potrafił - zauważył prowadzący Konrad Piasecki.

- Jest 10 lat młodszy. Każdy wiek ma swoje prawa. To jest kwestia tego, jak się organizuje pracę. Ponad 12 godzin przesiadywałem w Ministerstwie Obrony Narodowej. Być może miał więcej siły - komentował Bartosz Kownacki.

Kilka dni temu szef KPRM Michał Dworczyk również w Radiu ZET przyznał, że aby oddać premię musiał wziąć kredyt i sprzedać samochód.

Decyzję o przekazaniu na Caritas premii ministrów rządu premier Beaty Szydło ogłosił w kwietniu prezes PiS Jarosław Kaczyński. Decyzja o oddaniu nagród nastąpiła po wybuchu skandalu z przyznawanymi systemowo, co miesiąc nagrodami dla ministrów, wiceministrów i szefowej rządu.

Nagrody dla ministrów Beaty Szydło za 2017 rokNagrody dla ministrów Beaty Szydło za 2017 rok Fot. Gazeta.pl

Konwencja samorządowa PiS. Kaczyński: Zdarzyły się nam potknięcia. Te potknięcia w jakiejś mierze przełożyły się także na poparcie dla nas