Zbigniew Maj o zatrzymaniu: Mówili, że odpuszczą, jak wskażę jednego z ministrów rządu PO-PSL

Zbigniew Maj zdradza coraz więcej szczegółów dotyczących okoliczności jego zatrzymania. - Jeżeli wskażę pewne osoby, które miałem zasugerowane, to ciężar gatunkowy tego, co się dzieje ze mną, będzie lżejszy - mówi w TVN24 były szef policji.

- Podczas przeszukania wiceszef delegatury gdańskiej CBA rozmawia ze mną i rozmowa kierunkuje się, żebym udostępnił jakieś nagrania, bo tak naprawdę nie chodzi o mnie. Jeżeli pomogę i wskażę pewne osoby, które miałem zasugerowane, to ciężar gatunkowy tego, co się dzieje ze mną, będzie lżejszy - opisuje w TVN24 Zbigniew Maj, były Komendant Główny Policji.

Zbigniew Maj: Chodziło im o jednego z ministrów

Maj potwierdza, że złożona oferta miała polegać na tym, by obciążył konkretną osobę. - Tak, chodzi o jednego z ministrów rządu PO-PSL - mówi b. szef policji.

Pytany o okoliczności i przebieg zatrzymania, Zbigniew Maj wskazał osobę odpowiedzialną. Jego zdaniem to Zbigniew Ziobro. 

Zbigniew Maj: To jest teatr jednego reżysera

- Jeżeli do mnie przyjeżdża CBA, o godzinie 8 wchodzą na bojowo, to jest grupa realizacyjna, jestem konwojowany, to jest teatr jednego reżysera Zbigniewa Ziobry. Trzeba się zastanowić, że w tym akurat dniu, kiedy politycy mają się wytłumaczyć z nagród, jest konflikt z osobami niepełnosprawnymi w Sejmie i nagle rano jestem zatrzymany ja, "Masa" i jest akt oskarżenia wobec byłego ministra Biernata, to to nie jest przypadek - przekonuje były Komendant Główny Policji.

W zeszłym tygodniu Zbigniew Maj został zatrzymany w swoim domu w Kaliszu przez agentów CBA. Prokuratura poinformowała, że były szef policji usłyszał 10 zarzutów. Dotyczą one okresu od 1 stycznia do 10 lutego 2016 roku, a więc czasu, gdy podejrzany sprawował funkcję komendanta. 

Podejrzanemu zarzuca się, że ujawnił trzem nieuprawionym osobom informacje dotyczące zrealizowanych i planowanych czynności, które zmierzały do ustalenia okoliczności popełnionych przestępstw.

Maj nie przyznaje się do winy.

Były Komendant Główny Policji będzie ubiegał się o fotel prezydenta Kalisza.

Chcesz mieć najlepsze materiały z całego portalu? Wypróbuj nasz nowy newsletter >>> 

Mieli nie podnosić podatków, a wprowadzili nawet opłatę za deszcz. Czyli jak PiS sięga do kieszeni podatników