SLD pod obstrzałem Platformy za wizytę u Rachonia. "Zobaczymy, jak będziecie prosić o poparcie"

W niedzielnym programie "Woronicza 17" w ramach bojkotu TVP nie pojawili się politycy PO, Nowoczesnej i PSL. Jednym z gości był za to Jerzy Wenderlich z SLD, który został skrytykowany za swoją obecność.

W niedzielnym wydaniu programu "Woronicza 17" w TVP Info, prowadzonego przez Michała Rachonia, pojawili się przedstawiciele PiS, Kancelarii Prezydenta, koła Wolni i Solidarni oraz Kukiz'15. W trakcie programu dotarł również Jerzy Wenderlich z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, partii, która znajduje się obecnie poza parlamentem, ale której sondaże dają obecnie szanse na powrót do Sejmu.

W studiu nie pojawili się politycy PO, PSL i Nowoczesnej w ramach bojkotu programu. W ubiegłą niedzielę opuścili studio TVP w proteście przeciwko przedłużającej się dyskusji o mieszkaniu posła PO, Stanisława Gawłowskiego. Chcieli rozmawiać na inny zaplanowany temat - o opozycyjnym Marszu Wolności.

"SLD jak przystawka PiS"

Obecność Jerzego Wenderlicha w programie "Woronicza 17" nie spodobała się politykom PO.

"SLD dziś ws Woronicza17 zachowała się jak przystawka PiS na telefon. Opozycja nie wzięła udziału w programie, SLD stanęło tam gdzie PiS i KuPiS. Smutne" - napisał na Twitterze poseł Platformy Obywatelskiej Marcin Kierwiński.

"Od dwóch lat jesteście co niedziela w programie Rachonia. Stajecie tam, gdzie PiS, co tydzień. Mam nadzieję że będziesz konsekwentny i już więcej nie pójdziesz do TVP. Ale pójdziesz. Bo taka jest PO" - zripostował przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty.

"Weszliście na ostatnie 15min programu. Ściągali Was celowo aby nie pokazać pustego stołu. To nie rozmowa o chodzeniu do TVP a o wpisywanie się w ich retorykę" - odpowiedział Kierwiński.

Swoje pretensje zgłosił na Twitterze również inny poseł PO - Andrzej Halicki.

"Tak jak dykty w Sejmie nie przysłonią protestu niepełnosprawnych, tak przystawki nie zastąpią opozycji w TVP" - napisał o SLD.

"Dziękuję Ci za nazwanie SLD przystawką. Pamiętaj o tym, jak będziemy rozmawiali o poparciu przez SLD R.Trzaskowskiego proszę [kandydata PO i Nowoczesnej na prezydenta Warszawy - red.]. Opowiesz o tym zresztą u Rachonia za tydzień. Puszczają Wam nerwy? Inna polityka jest możliwa" - odpowiedział Czarzasty.

W jednym z wisów na Twitterze Czarzasty dodał, że SLD nigdy nie wejdzie z Prawem i Sprawiedliwością w koalicję. "Za Blidę, za łamanie konstytucji, którą to SLD uchwaliło, za odpowiedzialność zbiorową wobec emerytów mundurowych, za wyprowadzanie Polski z UE, za wycinkę Puszczy, za pogardę wobec kobiet, za gloryfikowanie bandytów Łupaszki i Ognia...!" - wyliczał przewodniczący partii. 

Rachoń chciał skończyć program, gdy poseł PO wszedł mu w słowo. Tego pytania się nie spodziewał

Więcej o: