Kempa odpowiada na pytania o koszty swoich podróży. Długa lista zasług, a potem krótkie zdanie

Ile kosztował wyjazd minister Beaty Kempy do Jordanii? Tego członkini rządu Mateusza Morawieckiego wyjawić nie chce. Publikujemy treść pisma, które Kempa wysłała w odpowiedzi na pytania posła Nowoczesnej Krzysztofa Truskolaskiego.

Beata Kempa, wcześniej szefowa KPRM, od grudnia 2017 r. jest ministrem odpowiedzialnym za kwestie pomocy humanitarnej.

Poseł Nowoczesnej Krzysztof Truskolaski w kwietniu zwrócił się z zapytaniem o efekty działalności Kempy, a także koszty podróży służbowych - z lat 2015-2017, kiedy kierowała KPRM i w okresie od grudnia 2017 r. do marca 2018 r., kiedy była już ministrem ds. humanitarnych.

Beata Kempa w odpowiedzi umieściła długą listę projektów pomocowych finansowanych lub współfinansowanych z budżetu państwa, które osobiście akceptowała lub nadzorowała.

Wśród nich m.in. pomoc medyczna dla tysięcy dzieci i dorosłych z Aleppo i uchodźców w Grecji, zakup sprzętu medycznego do klinik w Iraku i Syrii, odzieży zimowej dla syryjskich dzieci, przekazanie i dystrybucja 330 ton żywności w Sudanie Południowym, dostarczenie namiotów uchodźcom w Libanie, zapewnienie opieki medycznej uchodźcom w Jordanii oraz uchodźcom w Kamerunie

"Rząd Rzeczypospolitej Polskiej z każdym rokiem zwiększa środki finansowe na pomoc humanitarną i rozwojową. W 2017 roku wartość tej pomocy była sześciokrotnie większa w stosunku do roku 2015 i niemal dwukrotnie wyższa niż w roku 2016" - poinformowała Beata Kempa.

Koszty wyjazdów Beaty Kempy

Beata Kempa poinformowała, że jako Minister-Członek Rady Ministrów odpowiedzialny za koordynację pomocy humanitarnej odbyła w okresie od grudnia 2017 r. do marca 2018 r. jedną podróż służbową - do Jordanii.

Minister podkreśliła, że podczas wizyty odbyła szereg spotkań m.in. z przedstawicielami UNICEF i szefem delegacji UE w Jordanii. Wraz z Kempą w delegacji wzięło udział 15 osób, w tym przedstawiciele Departamentu Spraw Zagranicznych, Departamentu Pomocy Humanitarnej, MSZ i Wojskowego Instytutu Medycznego, funkcjonariusze BOR i tłumacz.

Beata Kempa była jednak o wiele bardziej lakoniczna, gdy doszło do ujawnienia kosztów podróży do Jordanii. "Z tytułu wypłaconych diet KPRM poniosła koszty w wysokości 3 427,95 zł" - napisała minister.

Diety to pieniądze, które są wypłacane pracownikom na pokrycie np. kosztów wyżywienia. W piśmie Beaty Kempy zabrakło więc informacji najważniejszej - dotyczącej funduszy, jakie KPRM wydała np. na przeloty i noclegi delegacji, które mogły wynieść co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Beata Kempa nie odpowiedziała również na pytanie o koszty podróży, które odbywała jako szefowa KPRM w latach 2015-2017.

Dzień dobry, tu Michał Protaziuk. Jeśli lubisz nasz portal, to wypróbuj nasz nowy newsletter. Więcej tutaj >>>

Komisja Europejska nie odpuszcza Polsce. Rozmowy 'nie mogą trwać w nieskończoność'

Więcej o: