Ryszard Petru w ogniu trudnych pytań w TVN24. "Jak to się stało, że zgubił pan własne dziecko?"

Ryszard Petru, który opuścił właśnie szeregi Nowoczesnej, nie miał łatwo w czasie wieczornej rozmowy w TVN24.

Ryszard Petru był dopytywany o to, jak stracił swoje wpływy w Nowoczesnej, którą współtworzył. W piątek zdecydował się odejść z partii, którą nazywał swoim dzieckiem. 

Ryszard Petru zrobi rachunek sumienia?

- Jak to się stało, że zgubił pan własne dziecko? - pytał prowadzący "Fakty po Faktach" Grzegorz Kajdanowicz. Były lider unikał odpowiedzi.

Petru: Przegrałem wybory w Nowoczesnej. 

Kajdanowicz: Ale jak to się stało?

Petru: Bo było mniej głosów na przeciwnika niż na mnie (Petru pomylił się, chodziło mu zapewne o to, że na niego było mniej głosów - red.).

Kajdanowicz: Jak to się stało, że ludzie, których sam pan dobierał do partii, głosowali przeciwko panu?

Petru: Tak się stało, nie ma się co obrażać.

Kajdanowicz: Nie ma politycznego rachunku sumienia, że roztrwoniłem to poparcie?

Były lider Nowoczesnej na to pytanie nie odpowiedział, stwierdził, że wyborcy postrzegają go jako odpowiedzialnego za to, co robi Nowoczesna. Kilka razy powtarzał, że nie może brać odpowiedzialność za to, co się dzieje w partii. 

A co mu się nie podoba? - Nie jestem zwolennikiem kandydatury pana Ujazdowskiego we Wrocławiu, uważam, że sytuacja w Gdańsku też jest nie ok, mamy wysyp kandydatów i brak wspólnego kandydata opozycji - wymieniał. Chciał też, by jego partia głosowała przeciwko obniżeniu pensji posłów

Ryszard Petru stwierdził, że na razie nie stworzy nowej formacji. Do tego wątku chce wrócić po wyborach samorządowych 2018. Podkreślał, że jest za tym, by państwo wspierało słabszych, ale nie tak, jak robi to PiS. To Petru uważa za rozdawnictwo. Jako przykład podał sytuację protestu niepełnosprawnych, którym - jego zdaniem - rząd powinien dać więcej pieniędzy, "zamiast rozdawać wszystkim, jak leci, 500 plus czy pieniądze na wyprawkę szkolną".

Odejścia z Nowoczesnej

Oprócz Ryszarda Petru z Nowoczesnej odeszły Joanna Scheuring-Wielgus oraz Joanna Schmidt. Schmidt rozważa kandydowanie w wyborach na prezydenta Poznania. Decyzję ma podjąć wkrótce. 

Ryszard Petru deklaruje, że nikogo do odejścia z Nowoczesnej nie będzie namawiał.

Zobacz też:

Czy to początek końca Nowoczesnej? Partię opuszczają kolejne posłanki

Więcej o:
Komentarze (77)
Ryszard Petru w TVN24 w ogniu trudnych pytań
Zaloguj się
  • takito.ataki

    Oceniono 19 razy -9

    Jakoś mnie to dziwi, mając w pamięci nieziemskie głupoty, które wygadywał przed kamerami jako szef Nowoczesnej. Przeraża coś innego: Petru był głównym ekonomistą jednego z największych polskich banków. Komuś takiemu powierzaliśmy własne oszczędności.

  • jasmil82

    Oceniono 7 razy -5

    3-latka porzucił? Wyrodny rodzic.

  • 31.februarius

    Oceniono 11 razy -5

    "Ryszard Petru w ogniu trudnych pytań. "Jak to się stało, że zgubił pan własne dziecko?"

    Mieszkowski mu wyskrobał? ...

  • an_ma_o

    Oceniono 15 razy -5

    Rysiu wyglądasz na tym zdjęciu jakbyś popijał ?....nie dziwne że Ci dziecko ukradli

  • viaar

    Oceniono 10 razy -4

    Jego Pan z Instytutu Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu KC PZPR czyli żyyd Balcerowicz postawił na nim kreskę

  • premier_scretyna

    Oceniono 16 razy -4

    "Petru pomylił się..."
    To norma, nie musicie tego podkreślać, podkreślajcie kiedy się nie pomyli!

  • six_a

    Oceniono 15 razy -3

    co teraz zrobi le nouveau rich? wszyscy czekają z niecierpliwością na kolejny ruch genialnego dziecka bankowości i balcerowicza.

  • twstyropian

    Oceniono 1 raz -1

    znowu leci kabarecik ze Schaboszczakowa ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX