Czy Macierewicz był w aucie, które uległo kolizji? Żandarmeria stosuje wybieg, by nie odpowiadać

Informacja o tym, czy były minister obrony był uczestnikiem kolizji drogowej to informacja tajna - twierdzi Żandarmeria Wojskowa. Sam Macierewicz odnosi się do sprawy w oryginalny sposób.

W czwartek w Warszawie doszło do kolizji z udziałem auta Żandarmerii Wojskowej. Według informacji dziennikarzy, w samochodzie był Antoni Macierewicz, który tuż po zderzeniu odjechał innym autem. Zawinić miał kierowca BMW należącego do ŻW.

Krótko po wypadku rozmawialiśmy z rzecznikiem prasowym Żandarmerii. Nie był on jednak w stanie potwierdzić, czy samochodem jechał były minister obrony. Sam polityk w rozmowie z "Super Expressem" miał temu zaprzeczyć. 

Okazuje się, że możemy zawierzyć jedynie relacji dziennikarzy, którzy rozmawiali ze świadkami lub byli na miejscu. Żandarmeria Wojskowa bowiem nie chce udzielić informacji na temat uczestników wypadku. Jak poinformował reporter RMF FM Patryk Michalski, rzecznik ŻW stwierdził, że informacja o tym, czy Antoni Macierewicz był w BMW, które uległo kolizji jest tajna. "Na szczęście był widziany na miejscu" - napisał Michalski na Twitterze.

Antoni Macierewicz umieścił na Twitterze wpis, w którym opisał "świat według RMF" (radio jako pierwsze podało informację o zderzeniu). Jest to nieco zmieniony fragment wiersza "Stefek Burczymucha" Marii Konopnickiej, gdzie słowa "tata" i "ojciec" zmieniono na "wydawca".

Do dyskusji na temat wypadku włączył się też 23-letni współpracownik ministra Edmund Janniger. Jego zdaniem "rzekomy wypadek Antoniego Macierewicza to może najlepszy przykład jak działa fake news". 

Żandarmeria Wojskowa. Dlaczego Macierewicz jeździ autem ŻW?

O to, dlaczego Antoni Macierewicz przysługują służbowy samochód, kierowca i ochrona pytaliśmy MON już w ubiegłym miesiącu. Resort potwierdził że nad bezpieczeństwem byłego ministra czuwa Żandarmeria Wojskowa. 

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, przewodniczącemu Podkomisji do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego z 10.04.2010 r. w Smoleńsku przysługuje pojazd funkcyjny. Decyzją ministra Mariusza Błaszczaka wobec przewodniczącego Podkomisji p. Antoniego Macierewicza ochrania Żandarmeria Wojskowa

- poinformował nas resort. Więcej nie chciał zdradzić. "Szczegółowy sposób wykonywania czynności ochronnych jest informacją niejawną" - dowiedzieliśmy się.

Na pytanie, czy podobne uprawnienia przysługiwały również poprzedniemu przewodniczącemu podkomisji Wacławowi Berczyńskiemu, resort nam nie odpowiedział.

Antoni Macierewicz zaprezentował długo oczekiwany raport o katastrofie smoleńskiej

Więcej o: