Rydzyk oburzony projektem zakazu hodowli zwierząt na futra. "Może zakażą hodowli kurczaków?"

- Działania wymierzone w hodowców zwierząt futerkowych są dla mnie nienormalne. Jakie to lobby działa? O co tu chodzi? - mówił w rozmowie z wPolityce.pl o. Tadeusz Rydzyk. Odniósł się w ten sposób do planów wprowadzenia zakazu hodowli zwierząt na futra.

Myśliwi, leśnicy i ludzie związani z przemysłem futrzarskim mają pójść w sobotę 12 maja w I Marszu św. Huberta. To odpowiedź na m.in. toczące się w Sejmie prace nad projektami ustaw zakazującymi hodowli zwierząt futerkowych. Za tym rozwiązaniem opowiedział się prezes PiS Jarosław Kaczyński.

"Tym pokojowym marszem chcemy pokazać naszą siłę i gotowość, że nadal chcemy służyć swoją pracą i doświadczeniem naszej Ojczyźnie, której na imię Polska" - piszą organizatorzy wydarzenia. W marszu nie wezmą udziału politycy PiS, którzy dostali zakaz od partyjnych władz. CZYTAJ WIĘCEJ>>>

Marsz św. Huberta popierany jest przez środowisko Radia Maryja. Jego organizatorem jest Ekologiczne Forum Młodzieży, które protestowało przeciwko dymisji Jana Szyszki ze stanowiska ministra środowiska.

Rydzyk za hodowcami

Do kwestii hodowli zwierząt futerkowych odniósł się w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl założyciel Radia Maryja i Telewizji Trwam o. Tadeusz Rydzyk.

- Św. Piotr, gdy miał wątpliwość, które pokarmy są czyste, a które nie, otrzymał wizję i słyszał: „bierz i jedz. To jest dla ciebie”. To wszystko jest dla człowieka. Gdy słyszę o pomyśle zakazu hodowli zwierząt futerkowych, pytam: gdzie ja jestem? Może niedługo zakażą hodowli kurczaków? - pytał retorycznie Rydzyk. Jak dodał, "nawet, jeśli ktoś ma władzę, to nie może tego bezwzględnie używać".

- Działania wymierzone w hodowców zwierząt futerkowych są dla mnie nienormalne. Jakie to lobby działa? O co tu chodzi? Nie przesadzajmy. Nie musimy wszyscy być wegetarianami. Człowiek się liczy, życie człowieka - podkreślił.

Tadeusz Rydzyk w rozmowie z portalem stwierdził również, że "Polska jest wyspą ducha chrześcijańskiego, katolickiego" i trzeba dbać o rozwój "gospodarczy, ale i duchowy". - A rząd robi bardzo dużo dobrego. Pewnie, że są i błędy, ale one są wszędzie, gdzie człowiek. Ci ludzie nie są cudotwórcami. To też są ludzie. Jeśli ktoś popełnia błąd, to trzeba mu pomóc, podnieść go, żeby błędu nie popełniał i cieszyć się z każdego dobra. Ja widzę bardzo dużo dobra - dodał.

Duchowny skrytykował usunięcie Jana Szyszki z ministerstwa środowiska i odsunięcie polityka od organizacji konferencji klimatycznej COP24. - A szkoda, bo prof. Szyszko bardzo dużo zrobił i jest kompetentny. Nie rozumiem tego, ale obserwujmy, sprawdzajmy i wspierajmy dobro! - powiedział.

"Daliście tylko 200 tys.". Tadeusz Rydzyk domaga się pieniędzy od rządu

Więcej o: