Senator PiS na wojnie z "Super Expressem". Poszło o jego nagie zdjęcia. Jest oświadczenie

"Super Express" opublikował na pierwszej stronie zdjęcia nagiego senatora PiS, Jana Marii Jackowskiego. Na łamach dziennika polityk tłumaczył, że jest morsem. Teraz wydał w tej sprawie oświadczenie.

"Naga i nieznana prawda o Janie Marii Jackowskim" - tak "Super Express" zapowiada materiał o senatorze Prawa i Sprawiedliwości. Widać w nim zdjęcia polityka zrobione podczas wypoczynku na plaży w Białogórze. Jackowski jest na fotografiach zupełnie nagi. - Jestem morsem, dlatego kąpię się cały czas - wyjaśnia na łamach "Super Expressu" Jackowski. Polityk dodał także, że była to dzika plaża.

Jan Maria Jackowski: Każdy z nas ma prawo do prywatności

Po publikacji senator opublikował na Twitterze oświadczenie. Zarzuca gazecie, że ta działała bezprawnie. "Trudno wyobrazić sobie jakikolwiek powód usprawiedliwiający publikowanie zdjęć z sytuacji absolutnie prywatnej. Niezależnie od wykonywanego zawodu, każdy z nas ma prawo do prywatności i niezakłóconego czasu wolnego, a nie w trakcie wykonywania przeze mnie jakichkolwiek obowiązków zawodowych" - czytamy w piśmie.

Dalej polityk wyjaśnia, że na plaży przebywał w czasie wolnym od pracy. "Nie sposób uznać, iż każdy polityk jest 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu osobą publiczną" - stwierdza Jackowski i dodaje, że publikacja uderza nie tylko w niego, ale także w jego rodzinę, która stała się obiektem "nienawistnych komentarzy i wiadomości".

Jackowski zapowiedział, że złoży zawiadomienie do prokuratury oraz wystąpi na drogę cywilną.

Więcej o: