Sejmowa komisja przyjęła projekt obniżający pensje posłów i senatorów. Będzie "skromniej"?

Sejmowa komisja regulaminowa przyjęła przygotowany przez Prawo i Sprawiedliwość projekt obniżający pensje posłom i senatorom. To efekt działań posła PO, Krzysztofa Brejzy, który ujawnił wysokość nagród, jakie w 2017 roku otrzymali ministrowie rządu Beaty Szydło.

Przyjęty przez sejmową komisję regulaminową projekt zakłada obniżkę wynagrodzeń posłów i senatorów o 20 procent. PiS złożyło projekt 13 kwietnia. Na poniedziałkowym posiedzeniu komisji odbyło się pierwsze czytanie projektu.

Drugie ma odbyć się na przyszłotygodniowym posiedzeniu Sejmu. Posłowie Platformy i Nowoczesnej nie wzięli udziału w głosowaniu, tak jak zapowiadali.

Sejmowa komisja przyjęła projekt obniżający wynagrodzenie posłów

Zmiany w zasadach wynagradzania parlamentarzystów na początku kwietnia zapowiedział prezes partii Jarosław Kaczyński. To konsekwencja odpowiedzi na interpelację posła PO Krzysztofa Brejzy. W grudniu ubiegłego roku, polityk Platformy Obywatelskiej wystąpił do rządu z interpelacją w sprawie nagród przyznanych członkom rządu. 7 lutego dostał z Kancelarii Premiera odpowiedź, której wynika, że ministrowie otrzymali od 60 do ponad 80 tysięcy złotych nagród – łącznie ponad 2 mln zł.

Prezes PiS zmniejszenie uposażeń parlamentarzystów uzasadniał społecznymi oczekiwaniami. "Vox populi - vox Dei. Głos ludu - głos Boga" - powiedział Jarosław Kaczyński podczas konferencji 5 kwietnia. Według prezesa PiS widać wyraźnie, że społeczeństwo chce zwrotu nagród i zmniejszenia uposażeń polityków. "My się przychylamy do tej decyzji i będziemy w związku z tym ponosić finansowe straty, ale dla dobra Ojczyzny, dla budowy przeświadczenia społeczeństwa, że polityka rzeczywiście nie jest dla bogacenia się, że polityka jest po to, żeby służyć dobru publicznemu" - oświadczył prezes PiS. I nakazał członkom rządu Beaty Szydło, by oddali nagrody na rzecz Caritasu.

Kaczyński dodał też, że w przyszłości będzie "dużo, dużo skromniej", gdyż społeczeństwo oczekuje "daleko idącej skromności" w życiu publicznym. "Do polityki nie idzie się dla pieniędzy" - powiedział 5 kwietnia lider Prawa i Sprawiedliwości.

Ten projekt ustawy pozwala wyjść naprzeciw oczekiwaniom społecznym. Pozwoli on zaoszczędzić budżetowi państwa ok. 13 mln zł

- powiedział podczas poniedziałkowej Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich Marcin Horała z PiS.

Więcej o: