Jaki mówił: "Stolica Polski nie jest gejowska". Dziś: "Zgodzę się na paradę równości". Magia?

Wystarczyły cztery lata, by poseł Solidarnej Polski z Opola, który mówił, że "nie ma zgody, żeby z Warszawy robić Sodomę i Gomorę", teraz już jako wiceminister, kandydat na prezydenta miasta, obiecał paradę równości. To nie magia, to wybory.

Cztery lata temu też był kwiecień. Wówczas poseł Patryk Jaki grzmiał w "Superstacji":

Stolica Polski nie jest gejowska i nigdy nie będzie. Dlatego ta tęcza płonęła wielokrotnie i będzie płonęła jeszcze kilka razy. Jeżeli Platforma Obywatelska chce bronić osób, które z buciorami wchodzą w świat wartości obecnych w Polsce od tysiąca lat, to nie może skończyć się inaczej

Tak Jaki wtedy komentował sprawę podpalenia tęczy na placu Zbawiciela w Warszawie, instalacji symbolizującej ruch LGBT. Mówił: "80 procent Polaków jest przeciw małżeństwom homoseksualnym i adopcji dzieci przez homoseksualistów. A ta tęcza to symbolizuje".

Co ciekawe i wtedy w tle "dyskusji światopoglądowej" pojawił się temat osób niepełnosprawnych.

- Nie ma zgody, żeby z Warszawy robić Sodomę i Gomorę. Nie ma pieniędzy na niepełnosprawnych, ale są na odbudowę tęczy. Na gejostwo są, a na pomoc zwykłym ludziom nie ma - argumentował swoją wrogą postawę wobec mniejszości seksualnych poseł Jaki.

A dziś? 

Patryk Jaki, oficjalny kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy powtarza, ze stolica Polski powinna być miastem dla wszystkich. - No dobrze, skoro tak, to co z paradą równości? - zapytał Jakiego dziennikarz w TVN24. Warszawiacy pamiętają, że Lech Kaczyński, który był swego czasu prezydentem Warszawy, nie zgodził się na przejście parady. Hanna Gronkiewicz-Waltz z kolei nigdy nie wzięła w niej udziału.

- Osobiście nie wezmę w niej udziału - stwierdził Jaki i dodał, że "nie będzie jej popierał". - Natomiast jeżeli zostaną spełnione wszystkie warunki formalne, to oczywiście wyrażę na nią zgodę i każdy będzie mógł w Warszawie protestować, przepraszam - paradować - odpowiedział. - W Warszawie jest miejsce dla wszystkich - powtórzył.

"Panie Jaki, jest już pan za in vitro, paradą równości taki zwrot w ciągu 24 godz ??? Jutro okaże się że jest Pan za trojpodzialwm władzy, demokracją, i przyłącza się do Obywateli RP? ! Jak można być aż tak zaklamanym hipokrytą!" - skomentowała (pisownia oryginalna) zmianę poglądów u kandydata Jakiego użytkowniczka Twittera. 

Ktoś inny z kolej zauważył: "Za nieco ponad miesiąc jest w Warszawie Parada Równości. Szybko sprawdzimy czy pan Jaki mówił szczerze i pojawi się na tej imprezie."