Został zdymisjonowany w trakcie "odchudzania" rządu. Po miesiącu wraca z nowym stanowiskiem

Minął zaledwie miesiąc, od kiedy Jarosław Pinkas i kilkanaście innych osób straciło stanowiska w rządzie. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że ex-pełnomocnik rządu ma powrócić jako pełnomocnik... premiera.

Jarosław Pinkas był jednym z członków rządu, którzy pożegnali się ze stanowiskami przy okazji odchudzania gabinetu Mateusza Morawieckiego. Pinkas był w latach 2015-2017 był wiceministrem zdrowia. Niedługo później przeszedł do KPRM, gdzie sprawował funkcję sekretarza stanu i pełnomocnika rządu ds. organizacji struktur administracji publicznej właściwych w zakresie bezpieczeństwa żywności.

Gdy postanowiono "wyszczuplić" rząd, Morawiecki tłumaczył, że mają to być zmiany usprawniające prace. - Chcemy, żeby rząd był bardziej urzędniczy, a mniej polityczny
- mówił.

Analogiczne obowiązki

Jak informuje RMF FM, po niewiele ponad miesiącu Pinkas wraca do rządu - ma zostać pełnomocnikiem premiera ds. Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności. Zdaniem dziennikarzy, w praktyce oznacza to, że Pinkas dostanie etat ekspercki w ministerstwie rolnictwa, ale nie będzie miał ministerialnej rangi.

Na razie nie ustalono wynagrodzenia nowego pełnomocnika. On sam zadeklarował, że chciałby pełnić to stanowisko społecznie.

Wsparcie dla matek, proporcjonalny ZUS i obniżenie CIT. Deszcz obietnic PiS-u

Więcej o: