Lichocka zbiera cięgi za krytykę zakazu aborcji i odgryza się Terlikowskiemu. "Hałaśliwy pajac"

Spór o wprowadzenie całkowitego zakazu aborcji dzieli, jak się okazuje, także środowisko PiS i sprzyjających tej partii publicystów. Boleśnie doświadcza tego w ostatnich dniach posłanka z partii Jarosława Kaczyńskiego - Joanna Lichocka.

"Uważam, że mierzony ludzką miarą ten projekt jest nieludzki" - tak o lansowanym przez Kaję Godek projekcie ustawy zakazującej aborcji publicznie wypowiedziała się posłanka PiS Joanna Lichocka.

Wprowadzenie tej ustawy jest być może zgodne z nauczaniem Kościoła, ale sprzeczne z realiami polityki społecznej. Osobiście uważam, że mierzony ludzką miarą ten projekt jest nieludzki. To rzekome opowiadanie się za życiem środowisk forsujących projekt z mojej perspektywy ma za zadanie realizację innych celów, które nie mają nic wspólnego z obroną życia - mówiła posłanka PiS.

Słowa te padły podczas weekendowego spotkania z mieszkańcami Bochni i od tego czasu Lichocka zbiera cięgi m.in. od prawicowych publicystów. Zaatakował ją na Facebooku, znany z nieprzejednanej postawy w kwestii usuwania ciąży, Tomasz Terlikowski. Publicysta tygodnika "Do Rzeczy" i były redakcyjny kolega posłanki stwierdził m.in. że "ta wypowiedź pokazuje, że walka między cywilizacją życia a antykulturą śmierci toczy się także w tej partii". Zarzucił Lichockiej posługiwanie się przerażającym językiem - poszło o stwierdzenie zmuszania kobiety "do donoszenia każdej patologicznej ciąży". Stwierdził też, że lekceważenie głosu 800 tysięcy Polek i Polaków  "bardzo źle skończyć się dla rządzącej partii".

Bez taryfy ulgowej

Na reakcję Lichockiej nie trzeba było długo czekać. W Polskim Radiu 24, którego była gościem,najpierw stwierdziła, że w niektórych przypadkach kobiety jednak powinny decydować o aborcji.

Natomiast uważam, że pani Kaja Godek, pan pajac zupełny Terlikowski, pan Bosak z ugrupowania prorosyjskiego...”

- rzuciła  Lichocka. I nie pomogła interwencja prowadzącej rozmowę Doroty Kani, bo Lichocka wypaliła jeszcze mocniej: 

Terlikowski zachował się – jak zawsze zresztą – jak hałaśliwy pajac w tej sprawie. Ja nie będę używać wobec niego taryfy ulgowej po tym, co napisał 

Mogę być pajacem zupełnym i hałaśliwym, ale nie będę wspierał zabijania niepełnosprawnych - odpowiedział na Twitterze Terlikowski

ZOBACZ TEŻ: Lichocka naraziła się zwolennikom zakazu aborcji. "Oto jak PiS pozbywa się elektoratu"

Więcej o: