Wycinka puszczy była złamaniem prawa. Szyszko się z tym zgodził i zaczyna szukać winnych

Zwiększona wycinka Puszczy Białowieskiej naruszyła prawo UE - stwierdził we wtorek europejski Trybunał Sprawiedliwości. Jan Szyszko, który podjął decyzję o wycince, w Radiu Maryja szukał winnych. Przy okazji kompletnie pominął siebie.
Cieszę się z oficjalnego zakończenia sporu między Komisją Europejską a Polską (…). Trzeba znaleźć winnych, którzy doprowadzili do zaginięcia tysięcy hektarów siedlisk w Puszczy Białowieskiej, ważnych dla Europy. Nie można łamać prawa UE. Postanowienie trzeba uszanować, jak również trzeba realizować prawo Unii po to, by występowały gatunki i siedliska, które zostały zniszczone

- stwierdził beztrosko Jan Szyszko na antenie Radia Maryja.

Jan Szyszko szuka winnych i pomija siebie

Jan Szyszko jako winnych wskazał „środki opiniotwórcze”.

Według mnie, według strony polskiej, Komisja Europejska została wprowadzona bardzo mocno w błąd przez środki opiniotwórcze

- powiedział Szyszko. Dodał, że zgodnie z wyrokiem Polska naruszyła prawo UE, więc „trzeba się dowiedzieć, co naruszyła, jakie gatunki ewentualnie zniknęły, co się stało".

A stało się bardzo dużo i to nie z tego powodu, że my wycinamy puszczę, tylko z powodu, że puszcza zamarła. Decyzjami gospodarczo-politycznymi doprowadzono do tego, że zamarły dziesiątki milionów drzew

- powiedział.

Wypowiedzi byłego ministra środowiska brzmią tak, jakby kompletnie zapomniał, że sam w 2016 roku zdecydował o prawie trzykrotnym zwiększeniu limitu cięć w latach 2012-2021. Szyszko decyzję podjął z powodu słynnego kornika drukarza, który miał atakować świerki.

W 2017 roku z powodu szkodnika i jego „zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego” dyrektor Lasów Państwowych podjął decyzję o wycince drzew na terenie połowy Puszczy Białowieskiej.

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE

Łącznie Puszcza obejmuje ponad 63 tys. hektarów - w 2007 roku Komisja Europejska objęła ten obszar specjalną ochroną ze względu na występujące tam ptaki i wyznaczyła obszar Natura 2000 Puszcza Białowieska.

Wtorkowy wyrok TS zakończył ciągnący się od 2016 roku spór - od jego decyzji nie ma odwołania. Polskie Ministerstwo Środowiska zapowiedziało, że zastosuje się do decyzji Trybunału. Polsce udało się uniknąć kar finansowych, gdyż wcześniej - pod groźbą 100 tys. euro grzywny dziennie - zaprzestała wycinki i wycofała z Puszczy ciężki sprzęt.

Przypomnijmy: zdaniem Trybunału Polska prowadząc wycinkę w Puszczy nie wypełniła zobowiązań, które wynikały z dwóch dyrektyw: ptasiej i siedliskowej. Właśnie na podstawie tej drugiej KE wyznaczyła obszar Natura 2000.

"Polska naruszyła prawo". Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE ws. Puszczy Białowieskiej