Zwycięstwo Ziobry nad Dudą. Posłowie PiS w ostatniej chwili "poprawili" jedną z ustaw

Uprawnienia ws. decyzji na temat dalszej pracy sędziego po ukończeniu 65. roku życia miał mieć prezydent, a dostanie je Krajowa Rada Sądownictwa. Posłowie PiS w ostatniej chwili zmienili zapisy poprawek w ustawie, a Zbigniew Ziobro może odtrąbić małe zwycięstwo.

Prawo i Sprawiedliwość proceduje obecnie w Sejmie pakiet nowelizacji do ustaw sądowych (o ustroju sądów powszechnych i o Sądzie Najwyższym, o SN i o Trybunale Konstytucyjnym).

Legislacyjna ofensywa sprawia, że warto bacznie przyglądać się temu, jak szybko zmienia się zdanie posłów na temat niektórych zapisów. Jeszcze w środę rano nic nie zapowiadało tego, że poprawki do ustaw uderzą w prezydenta Andrzeja Dudę. Tymczasem, jak pokazało popołudnie, głowie państwa odebrany zostanie ważny przywilej.

Pierwotne plany

Po wakacyjnej batalii z 2017 roku, gdy ostatecznie prezydent zawetował dwie z trzech ustaw sądowych proponowanych przez posłów PiS (nie były zgłaszane tzw. drogą rządową, a przez grupę parlamentarzystów), Andrzej Duda złożył własne, "poprawione" ustawy. Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zajmowała się natomiast poprawkami do ustawy, której nie zawetował prezydent.

Zgodnie z pierwotnymi zapisami, to prezydent miał mieć uprawnienia do tego, by decydować o tym, czy dany sędzia sądu powszechnego, po ukończeniu 65. roku życia, może dalej orzekać. Według wcześniejszych propozycji takie uprawnienia miał mieć minister sprawiedliwości, czyli Zbigniew Ziobro, jednak posłowie mieli zmienić szefa MS na prezydenta.

Cios w Andrzeja Dudę

Tak się jednak nie stało, bo posłowie PiS wycofali się z tego pomysłu, a wśród poprawek pojawił się już zupełnie inny zapis. Zamiast prezydenta czy ministra sprawiedliwości o tym, który z sędziów może pracować po 65. roku życia decydować będzie Krajowa Rada Sądownictwa. To oznacza nie tylko odebranie Andrzejowi Dudzie uprawnień, o które zabiegano, ale też ponownie wręczenie Ziobrze mocy decyzyjnej, choć trochę "naokoło".

Jak do tego doszło? KRS liczy 25 osób, z czego 15 to sędziowie wybrani w marcu przez Sejm (głosami PiS i Kukiz'15, 9 kandydatów wskazał PiS, 6 - Kukiz'15), do tego pierwsza prezes Sądu Najwyższego, prezes Naczelnego Sądu Administracyjnej, minister sprawiedliwości, czworo posłów (z Prawa i Sprawiedliwości), dwóch senatorów i przedstawiciel prezydenta.

Zgodnie z zapisami poprawki, którą zgłosili posłowie PiS, wystarczy zaledwie 8 głosów KRS, by zdecydować o dalszym losie sędziów. Przy tym układzie prezydent ma wpływ zaledwie na jednego człowieka w KRS (swojego przedstawiciela), gdy PiS ma dziewięciu "swoich sędziów", a w dodatku w radzie zasiada minister.

Prezydent Duda przedstawił swoje propozycje ustaw o sądownictwie. Co właściwie się w nich znajduje?

Więcej o:
Komentarze (90)
KRS zdecyduje o sędziach po 65. roku życia. Projekt ustawy
Zaloguj się
  • chi-neng

    Oceniono 38 razy 30

    Warchole kulkizowy, ty 'chalturzysto polityczny', ktory dla hucpy na poczatku, a teraz we wlasnym interesie, dorwales sie i trzymasz kurczowo 'koryta'- POLSKA CI TEGO NIGDY NIE ZAPOMNI...

    I nie tylko tego!
    Bo rowniez tego, zes WPROWADZIL DO SEJMU NAZIOLI.

  • chi-neng

    Oceniono 31 razy 21

    Mam nadzieje, ze niebawem tymi "mordami zdradzieckimi, kanaliam" (cyt ich bozka - JK), aZAJMIE SIE TS.
    Oby jak najszybciej:
    Nie tylko!
    Bo prxzekletym po wieki JK, szalony,m Antkiem i

  • czechy11

    Oceniono 27 razy 21

    Komisji Europejska informujemy ze PiS żniw oszukał. Jednym słowem nie ma żadnych podstaw do zatrzymania art 7. Cały czas jedna osoba czyli prokurator na również decydować o obsadzie sądów. Z pansywem prawa i i niezależnością orzekania od oskarżania nie ma to żadnego związku.

  • czechy11

    Oceniono 27 razy 19

    Bezprawie trwa.

  • fakiba

    Oceniono 22 razy 16

    Zero zwyciężył nad Duda , też mi zwycięstwo a sądy będą do du...y i będą sądzić jak Zero sobie zażyczy

  • czechy11

    Oceniono 18 razy 14

    Duda wyrolowany nawet przez zero. A tak się pięknie nadyma ten nasz niezłomny

  • drwoy

    Oceniono 19 razy 11

    Oto co znaczy prezydent tego kraju. Ma czego chciał, a to dopiero początek. Pewnie niedługo zniknie głupawy śmieszek z twarzy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX