"Nie potrafi otworzyć mordy bez obrażania". Pawłowicz jeszcze nigdy się tak nie popisała

Sejmowa komisja sprawiedliwości rozpoczęła prace nad projektem nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. W trakcie posiedzenia posłanka PiS Krystyna Pawłowicz w skandaliczny sposób odniosła się do słów parlamentarzystki Nowoczesnej Kamili Gasiuk-Pihowicz.

Projekt dot. nowelizacji ustawy o SN wpłynął do Sejmu w ubiegłym tygodniu. Proponowane zmiany dotyczą między innymi autonomii budżetowej Izby Dyscyplinarnej czy trybu wyłaniania kandydatów na prezesów Sądu. CZYTAJ WIĘCEJ>>>

Nowoczesna wystąpiła z wnioskiem, by pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym odbyło się na sali plenarnej, a nie na posiedzeniu komisji sprawiedliwości. Jak wyjaśniła szefowa klubu Kamila-Gasiuk-Pihowicz, taki jest tryb postępowania z ustawami ustrojowymi.

"Lewackie chamstwa"

- Jeżeli traktujemy poważnie debatę na temat ustroju w Polsce w tym instytucji, które zajmują się wymiarem sprawiedliwości, to absolutnie nie ma podstaw do tego, aby procedować dzisiaj tę ustawę - mówiła Gasiuk-Pihowicz.

- Apeluję do polityków PiS także o to, aby mieli odwagę zmierzyć się z krytyką i z opiniami na posiedzeniu Sejmu, a nie na posiedzeniu komisji, która jest prowadzona przez pana prokuratora. (...) Albo ciuciubabka albo te ustawy powinny być zdjęte z obrad posiedzenia komisji. Tu trzeba sobie odpowiedzieć wprost, jeśli prowadzicie negocjacje z Komisją Europejską, to te ustawy nie powinny się pojawić - dodała.

Na słowa Kamili Gasiuk-Pihowicz zareagowała posłanka PiS Krystyna Pawłowicz:

Mam apel, żeby lewa część sali opanowała chamstwa lewackie swojej przedstawicielki, która nie potrafi bez obrażania kogokolwiek mordy swojej otworzyć

- Protestuję, można się nie zgadzać z panią Gasiuk-Pihowicz, ale... - zareagował oburzony poseł niezrzeszony Janusz Sanocki.

- Bardzo proszę, żeby państwa nie ponosiły emocje. Bardzo proszę o pewną powściągliwość w wypowiedziach, nieużywanie epitetów obraźliwych - odpowiedział Piotrowicz.  Sanocki złożył wniosek o to, by Pawłowicz przeprosiła Gasiuk-Pihowicz. - Mordy lewicowe może występują, ale mordy prawicowe też występują, rzekoma pani profesor - stwierdził.

Kamila Gasiuk-Pihowicz zapowiedziała, że złoży w tej sprawie wniosek do Komisji Etyki Poselskiej.

Reforma sądownictwa według PiS

Szef sejmowej komisji sprawiedliwości Stanisław Piotrowicz z PiS-u powiedział przed obradami komisji, że w nowelizacji ustawy chodzi przede wszystkim o dokończenie reformy wymiaru sprawiedliwości.

Przypomniał też, że Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego zwleka ze zwołaniem posiedzenia Krajowej Rady Sądownictwa. Powiedział, że każdy sędzia jest funkcjonariuszem państwowym i ciążą na nim konkretne obowiązki - między innymi jest zobowiązany do zwołania posiedzenia Krajowej Rady Sądownictwa. Poseł zaznaczył, że pierwsza prezes nie wywiązuje się z tego obowiązku, w związku z czym parlament nie może być bierny.

- Trzeba tak doprecyzować prawo, żeby działania bezprawne nie przynosiły takich efektów, o jakie chodzi Małgorzacie Gersdorf - dodał.

Zdaniem Piotrowicza, opozycji zależy na opóźnieniu prac nad reformą sądownictwa. Zapowiedział, że jutro rano komisja sprawiedliwości zajmie się projektem nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, która umożliwi publikację trzech rozstrzygnięć TK z marca, lipca i listopada 2016 roku. Zostaną one opatrzone komentarzem, że zostały wydane z naruszeniem obowiązującego prawa.