Jerzy Miller: Ludzie z PKBWL dostawali propozycje za rządów PiS. Nikt srebrników nie przyjął

Były szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, Jerzy Miller przyznał, że członkowie komisji, byli nakłaniani - już za rządów PiS - do podważenia wiarygodności raportu końcowego ws. katastrofy smoleńskiej.

To już pewne. 10 kwietnia, w ósmą rocznicę katastrofy smoleńskiej, podkomisja Antoniego Macierewicza nie przedstawi raportu końcowego ze swoich prac - ostatecznie potwierdził Jarosław Kaczyński. Jak wyjaśnił w wywiadzie dla "Gazety Polskiej" na ósmą rocznicę "będzie raport częściowy".

Po zdymisjonowaniu Antoniego Macierewicza, coraz częściej mówi się o tym, że 10 kwietnia 2010 roku nie doszło do zamachu, nie wybuchła żadna bomba termobaryczna,  jak próbowali przekonywać członkowie podkomisji smoleńskiej.    

Prokuratura, która oficjalnie nadal prowadzi śledztwo ws. katastrofy od trzech lat dysponuje kompleksową biegłych, sporządzoną przez zespołu biegłych pod wodzą płk. pilota dr. inż. Antoniego Milkiewicza.

Wnioski z opinii są takie: gęsta mgła, szybkie zniżanie samolotu, presja ze strony gen. Błasika, złamanie zasad bezpieczeństwa, błędy w naprowadzaniu maszyny, błędna decyzja o niezamykaniu lotniska, uderzenie w brzozę, utrata fragmentu skrzydła, "beczka" maszyny i zderzenie z ziemią - żadnych eksplozji, żadnego zamachu.

Tezy opinii pokrywają się w większości z raportem końcowym Jerzego Millera, o którym przez lata PiS mówił, że został przepisany z rosyjskiego raportu MAK. Jak przypominają "Fakty TVN", to nie jest prawdą, bo raport Millera opisał bałagan i po polskiej, i po rosyjskiej stronie w dniu katastrofy.

Teraz, tuż przed kolejną rocznicą tragedii z 10 kwietnia, Jerzy Miller, były przewodniczący PKBWL, w "Fatach" TVN opisuje oferty, jakie dostawali jego ludzie za rządów PiS.

Będziecie mieli święty spokój, tylko powiedzcie, że ten raport [komisji Millera - red.] jest fałszywy. Ale nikt tych srebrników nie przyjął

- mówi Miller.

Smoleńsk: Teoria Wielkiego Wybuchu. Platforma punktuje ekspertów Macierewicza

Więcej o: