Smutna wiadomość. TVP Info kończy z toporną manipulacją na paskach. "Mają być silne argumentami"

Telewizyjna Agencja Informacyjna chce zmian w stylistyce informacji, które pojawiają się na paskach w TVP Info - donosi portal wirtualnemedia.pl. Poszukiwani do tego są zupełnie nowi pracownicy.

Zdania, które pojawiają się na dole ekranu podczas programów informacyjnych stały się prawdziwym znakiem rozpoznawczym TVP Info. Od kiedy Telewizją Polską zaczął rządzić Jacek Kurski, paski zaczęły budzić kontrowersje. Wielokrotnie pojawiały się zarzuty, że tak naprawdę nie pełnią funkcji informacyjnej, a są niezbyt subtelną manipulacją.

Czytaj też: Telewizja jeszcze publiczna? Te paski TVP Info i 'Wiadomości' budzą najgorsze skojarzenia

"Obrońcy pedofilów, alimenciarze barbarzyńcy"

Przykład pierwszy z brzegu - pasek dotyczący osób protestujących przeciwko zmianom w sądownictwie. Redaktorzy z TVP Info chcieli wzmocnić telewizyjny przekaz i tak na pasku pojawiło się zdanie: "Obrońcy pedofilów i alimenciarzy twarzami oporu przeciw reformie sądownictwa". Z kolei, gdy Komisja Europejska poinformowała o uruchomienia słynnego art. 7, widzowie TVP Info przeczytali, że "Frans Timmermans chce odebrać Polakom prawo do reformowania własnego kraju". Oczywiście, podobnych przykładów jest zatrzęsienie. Osoby, uczestniczące w manifestacji przeciwko miesięcznicy smoleńskiej były dla TVP Info "barbarzyńcami", którzy "próbowali zakłócić modlitwę za ofiary katastrofy".

Jarosław Olechowski: Forma osłabiała siłę argumentów

Jak podaje portal wirtualnemedia.pl, Telewizyjna Agencja Informacyjna może wprowadzić zmiany w stylistyce pasków.

- Chcę, żeby dziennikarze nie bali się pokazywania różnych stron życia publicznego, ale żeby było to robione profesjonalnie. Sposób, w który to komunikujemy nie może być infantylny - mówi w rozmowie z portalem Jarosław Olechowski, dyrektor TAI.

Według Olechowskiego informacje, jakie pojawiały się na paskach, są prawdziwe, ale ich forma "często osłabiała siłę argumentów".

- Zależy mi na tym, żeby informacje na paskach silne były argumentami, a nie tym, że dopiszemy ileś przymiotników - stwierdził.

Według szefa agencji krytyka pasków brała się po części z faktu, że sformułowania będące cytatami nie zawsze były odpowiednio oznaczone. - Teraz wydałem polecenie, żeby - jeśli kogoś cytujemy - wyraźnie zaznaczać, że jest to cytat - mówi dyrektor. 

W związku z planami TAI poszukuje nowych pracowników do redagowania informacji na paskach. - To trudna praca i szukamy nowych ludzi nie dlatego, że tamci się nie sprawdzili, tylko dlatego, że chcemy podnieść jakość - mówi portalowi Krystian Kuczkowski, szef informacji TVP Info.

Czytaj też: Bugała ostrzega: 'Islamistki też zabijają'. Nie uwierzycie w te paski TVP Info [GALERIA]

Kim są "paskowe"?

W styczniu "Gazeta Wyborcza" opisała kulisy powstawania pasków.  Według ustaleń dziennika za pojedynczy dyżur "przy paskach" zarabia się ok. 300 zł. Autorki pasków wcześniej pracowały w innych mediach, m.in. ogólnopolskim portalu czy bezpłatnej gazecie w wydawanej w woj. pomorskim czy w Polskim Radiu. Jedna z redaktorek jest również autorką, skandalizującej powieści erotycznej, opisującej romans dziennikarki z prezenterem telewizyjnym. 

Uśmiechy, żarty i wygodne pytania. Jak w TVP rozmawia się z Jarosławem Kaczyńskim