"Nagrody im się należały? Jest i kara". Komentarze do sondażu ze spadkiem poparcia dla PiS

W najnowszym sondażu przeprowadzonym dla TVN i TVN24 koalicja rządząca notuje ogromny spadek poparcia. "Nagrody im się należały? Jest i kara" - komentuje tę sytuację Jan Grabiec z PO.

Według sondażu przeprowadzonego przez Kantar Millward Brown SA na zlecenie "Faktów" TVN i TVN24 na koalicję Prawa i Sprawiedliwości, Porozumienia i Solidarnej Polski zagłosowałoby 28 proc. respondentów. To aż o 12 punktów procentowych mniej niż w sondażu z ubiegłego miesiąca.

Czytaj też: Najnowszy sondaż. Potężny spadek poparcia dla PiS, Platforma skraca dystans

"Nagrody im się należały? Jest i kara" - skomentował sondaż Jan Grabiec w PO.

Z kolei dla blogerki Kataryny słabszy wynik PiS to konsekwencja ostatniej afery z nagrodami dla rządu. "Sondaż dla 'Faktów' TVN: PiS z ogromnym spadkiem. Nagroda za nagrody" - napisała.

"Praca, pokora, umiar", "nam się należało". Kto ośmiorniczkami wojuje, od ośmiorniczek ginie" - pisze natomiast Jarosław Kurski z "Gazety wyborczej".

Publicysta Łukasz Warzecha sugeruje na Twitterze, że tak duży spadek poparcia dla PiS może oznaczać początek poważniejszych zmian. "Chyba jednak zaczyna się zaznaczać tendencja" - stwierdził.

Natomiast Janusz Schwertner z Onetu wylicza, co wpłynęło na taki wynik koalicji rządzącej. "PiS w nowym sondażu traci 12 punktów procentowych i ma już niewielką przewagę nad PO. Czyli jednak arogancja władzy, brutalna propaganda TVP, niszczenie wrogów i dziennikarzy, a do tego fatalna dyplomacja - to wszystko ma swoje wymierne skutki" - stwierdza na swoim Twitterze dziennikarz.

Słowa o arogancji mogą odnosić się do ostatniego wystąpienia Beaty Szydło w Sejmie. Była premier w zeszłym tygodniu stwierdziła, że nagrody ministrom "się należały".

"Może i sondaże lecą, ale paski wciąż w formie" - napisał z kolei Michał Szułdrzyński z "Rzeczypospolitej". Do komentarza dziennikarz załączył zdjęcie paska z TVP Info, w którym możemy przeczytać, że "Platforma krytykuje działania rządu, które zwiększają bezpieczeństwo Polski".

Dwa lata z premier Beatą Szydło