Umowa na dostawę systemów Patriot podpisana. Zapłacimy miliardy. Duda: Historyczny moment

Szef MON Mariusz Błaszczak podpisał umowę na przeciwlotnicze i przeciwrakietowe zestawy średniego zasięgu, w ramach programu "Wisła - 1 faza". W uroczystości wziął udział prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki.

Uroczystość podpisania umowy odbyła się w siedzibie spółki zbrojeniowej PIT-Radwar w Warszawie. Polska kupi w sumie 8 baterii systemu Patriot. Mają one zapewnić obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową.

- Nad Wisłą jest bezpiecznie. Podpisujemy umowę na zakup systemu, który sprawdził się w wielu państwach. Dołączamy do elitarnego grona państw posiadających tę skuteczną broń - mówił szef MON Mariusz Błaszczak. - To najwyższy kontrakt zbrojeniowy w historii. Dzięki niemu do Polski trafią nowe technologie - podkreślał minister. 

- Ten system został kupiony dla polskiego wojska również ze względu na to, że stacjonują tutaj wojska NATO - mówił Błaszczak. - Zapewni on integrację Wojska Polskiego z Armią USA - dodał.

- System Patriot wraz z systemem zarządzania pola walki kosztował 4,75 miliarda dolarów. To dobra cena - stwierdził Błaszczak. Minister dziękował "wszystkim, którzy przyczynili się do podpisania umowy", przede wszystkim zespołowi negocjacyjnemu. 

"Dziś Polska dołączy do stale rosnącej grupy krajów z systemem Patriot. Umowę, którą dziś podpisze Mariusz Błaszczak, postrzegamy jako kolejny krok ku poszerzaniu amerykańsko-polskiej współpracy wojskowej, stanowiącej kluczowy cel naszych relacji dwustronnych" - napisała na Twitterze ambasada USA w Warszawie.

"Pan minister wprowadził polską armię w zupełnie nowy świat"

- To niezwykły, historyczny moment. Podpisując tę umowę pan minister wprowadził polską armię i nas, Rzeczpospolita Polską, w zupełnie nowy świat. Świat nowoczesnych środków obronnych. Zaczynamy wyposażanie Polski w najnowocześniejszy system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej - mówił prezydent Andrzej Duda.

- System jest drogi, to prawda. Ale jest u nas takie powiedzenie: co tanie, to drogie. A co drogie, to porządne, długo działa i funkcjonuje. Tak jest z tym systemem. On ma stanowić obronę dla Polski na dziesięciolecia - przekonywał Duda. On także chwalił wynegocjowaną cenę.

 - Dziękuję panu ministrowi, ale też poprzedniemu ministrowi obrony panu Antoniemu Macierewiczowi. To on przystąpił do ambitnego zadania, jakim był zakup tego właśnie systemu - stwierdził prezydent. - Cieszę się, że wkraczamy nową erę obrony, absolutnie XXI, jeśli nie XXII wieku - zakończył.

- Polska będzie globalnym liderem rozbudowy obrony przeciwpowietrznej i przeciwrakietowej i naszym pierwszym partnerem zagranicznym, który będzie korzystał z najnowocześniejszego systemu dowodzenia - mówił ambasador USA w Polsce Paul W. Jones.

Morawiecki: Szeryf dostaje colta

- Wszyscy, a może wszyscy ze starszego pokolenia pamiętamy taki plakat z czasów Solidarności, na którym nieuzbrojony Garry Cooper szedł obalać komunizm. Dziś możemy powiedzieć, że ten szeryf dostaje colta i to bardzo poważnego colta do obrony solidarności - mówił premier Mateusz Morawiecki.

- Znakiem rozpoznawczym rządów PiS jest bezpieczeństwo w wielu wymiarach. Bezpieczeństwo finansowe rodzin, bezpieczeństwo wewnętrzne, bezpieczeństwo zewnętrzne - wymieniał premier. - Dbamy to ostatnie razem z naszymi sojusznikami właśnie m.in. przez taki zakup - dodał.

- Poprzez ten zakup potwierdzamy naszą wspólnotę zwartości z USA i krajami NATO. To jest solidarność, której oczekujemy od naszych partnerów i dziękujemy za zaufanie dla nas - stwierdził Morawiecki. - Polscy patrioci witają Patrioty - zakończył premier. 

Negocjacje i offset

Dzisiejsze podpisanie umowy poprzedziło podpisanie dwóch innych dokumentów z firmami z USA, w ramach umów offsetowych. W miniony piątek kierownictwo resortu obrony podpisało takie umowy z przedstawicielami firm Raytheon Company i Lockheed Martin. Wartość kontraktów opiewa na prawie miliard złotych. Pozwoli to - jak mówił po podpisaniu umów offsetowych szef MON Mariusz Błaszczak - na transfer technologii do polskiej armii oraz długoterminowe inwestycje. 

Finalizację głównej umowy na dostawę wyrzutni Patriot poprzedziły wielomiesięczne rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi. W listopadzie 2017 roku Departament Stanu USA zatwierdził umowę przewidującą sprzedaż Polsce systemu Patriot. W zgodzie zapisano kwotę, za którą będzie możliwa taka transakcja. Było to aż 10,5 miliarda dolarów. Polska od tamtego czasu negocjowała obniżenie ceny. 

Patrioty w 2022 roku

Umowa, która zostanie dziś podpisana, przewiduje dostawę do Polski pierwszych zestawów systemu antyrakietowego Patriot w 2022 roku. Dwa lata później w naszej armii pojawią się kolejne wyrzutnie. Umowa przewiduje dostawy wyrzutni z najnowszej generacji systemem kierowania obroną powietrzną (IBCS), a w przyszłości także kupno od Amerykanów radarów o zasięgu 360 stopni.

W ramach umowy z USA za cztery lata do Polski trafią dwie baterie, czyli cztery jednostki ogniowe. W każdej z nich jest jeden radar i cztery wyrzutnie. W drugiej fazie umowy polskie wojsko dostanie pozostałe sześć baterii Patriot.

Zestawy będą wyposażone w pociski PAC-3 MSE, które są zdolne do zwalczania rakiet przeciwnika, między innymi Iskanderów. Polska zamówiła 200 sztuk takich pocisków. Wszystkie mają do nas trafić w pierwszej fazie realizacji umowy. W drugiej zamierzamy kupić inny rodzaj pocisków, tańszych. W tej chwili są one jeszcze w fazie badań.