Dyplomatyczne napięcie, Moskwa wzywa polskiego ambasadora. W tle planowane ekshumacje

Rosyjskie MSZ wezwało polskiego ambasadora w Moskwie, a ambasador Rosji w Warszawie dostał polecenie pilnego spotkania z polskimi dyplomatami. Moskwa reaguje w ten sposób na planowaną w Starachowicach ekshumację szczątków radzieckich żołnierzy.

Ambasador RP Włodzimierz Marciniak został wezwany przez rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Moskwa stanowczo sprzeciwia się planom przeniesienia szczątków czerwonoarmistów ze Starachowic do Kielc. 

W specjalnym komunikacie strona rosyjska poinformowała, że ambasadorowi Rosji w Warszawie Siergiejowi Andriejewowi polecono udać się do polskiego MSZ i zażądać przerwania tych działań.

Spór o pomnik i ekshumacje w Starachowicach

Rosyjskie MSZ oświadczyło, że nie jest usatysfakcjonowane odpowiedzią Warszawy na wcześniejsze zapytania w tej sprawie, z których ma wynikać, że szczątki żołnierzy radzieckich zostaną przeniesione do Kielc, ponieważ w Starachowicach powtarzają się akty wandalizmu.

Rosyjscy dyplomaci uznali, że wyjaśnienia są "cyniczne". Powołując się na dwustronne umowy ocenili, że działania polskich władz naruszają międzynarodowe porozumienia.

Z kolei polscy dyplomaci tłumaczą, że umowy o ochronie miejsc pamięci nie odnoszą się do tak zwanych pomników wdzięczności, a ekshumacja szczątków czerwonoarmistów ma miejsce tylko po to, by zapewnić poległym żołnierzom godny pochówek.

Pomnik wdzięczności Armii Czerwonej w Starachowicach

Budzący kontrowersje pomnik stoi od w 1946 roku na skwerze przy ul. Piłsudskiego w Starachowicach. Nazywany jest pomnikiem wdzięczności Armii Czerwonej. W górnej części znajduje się pięcioramienna gwiazda, a na tablicy rosyjski napis: „Bohaterom poległym za wyzwolenie z niemieckiego jarzma. Miasto Starachowice”.

Przeniesienia regularnie niszczonego przez wandali pomnika od lat domagało się wiele środowisk. Radni w specjalnej uchwale argumentowali, że był symbolem "radzieckiej dominacji". Z usunięciem był problem, bo znajduje się tam mogiła siedmiu żołnierzy radzieckich. Prezydent Starachowic od kilku lat starał się o ich ekshumację, co za każdym razem wywoływało sprzeciw Moskwy.

Doroczna konferencja Putina. Pada pytanie o Smoleńsk. "To polityczne śledztwo. Dorośnijcie"

Więcej o: