Prezydent i pierwsza dama żartują podczas wizyty w szkole. Ktoś mógł się poczuć dziwnie

Podczas wizyty w liceum w Nowym Sączu Andrzej Duda i pierwsza dama Agata Duda wspominali szkolne lata. Prezydent mówił, że chodził do szkoły, w której pracowała jego małżonka. - Ale nie wtedy, kiedy ja się tam uczyłem - żartował.

Prezydent spotkał się ze społecznością I Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Długosza w Nowym Sączu. W tym roku placówka obchodzi 200-lecie istnienia. Duda wpisał się do księgi pamiątkowej oraz przekazał sadzonkę dębu na 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

Prezydentowi towarzyszyła małżonka Agata Kornhauser-Dudą, która w piątek wzięła udział w uroczystym otwarciu nowej siedziby Biblioteki Publicznej w Starym Sączu.

W czasie wizyty w szkole prezydent był w doskonałym humorze i żartował z pierwszą damą - podaje Polsat News. - Agata też kończyła jedynkę, tylko w Krakowie - powiedział w pewnym momencie do uczniów nowosądeckiej "jedynki". - Muszę się pochwalić, bo mąż mówi, że z zazdrością patrzy na jubileusz 200-lecia szkoły. Mąż kończył szkołę, w której ja pracowałam. Natomiast ja rzeczywiście, kończyłam jedną z najstarszych szkół w Polsce - powiedziała po tym Agata Duda

Prezydent pokiwał z uznaniem, gdy małżonka powiedziała, że krakowskie licem będzie obchodziło jubileusz 430-lecia. Po tym dodał: - Ale żeby była pełna jasność, nie pracowała tam wtedy, kiedy ja tam chodziłem - uzupełnił od razu prezydent. Sala i para prezydencka zgodnie wybuchnęli śmiechem. 

W serwisach społecznościowych i niektórych mediach oceniano, że żart mógł być przytykiem prezydenta Francji Emmanuela Macrona. 40-letni polityk rzeczywiście poznał swoją przyszłą żonę, obecnie pierwszą damę Francji Brigitte Macron, gdy była jego nauczycielką w liceum.

Andrzej Duda: Tradycja to jedna z najcenniejszych wartości Sądecczyzny

Później prezydent spotkał się z mieszkańcami Nowego Sącza. - Tradycja to jedna z najcenniejszych wartości Sądecczyzny - mówił Andrzej Duda. Podziękował im za pielęgnowanie i kultywowanie wartości, w tym przede wszystkim za miłość do ojczyzny, przywiązania do wiary i szacunku do pracy. 

- To kwintesencja polskości, to kwintesencja budowania państwa, które jest państwem dostatnim, bezpiecznym i dobrze rządzonym - dodał.

Więcej o: