Błaszczak sprząta po Macierewiczu. Wnioski o awanse generałów są, Patrioty mają być za rok

Jak działa MON po odejściu Antoniego Macierewicza? - Jeszcze w pierwszym kwartale możemy sfinalizować sprawę Patriotów - zapowiedział w radiowej Jedynce Mariusz Błaszczak. Szef MON zdradził także, że złożył do prezydenta wnioski o nominacje dla generałów.

Podczas rozmowy w Programie Pierwszym Polskiego Radia szef MON Mariusz Błaszczak mówił o planach modernizacji wojska i zakupów uzbrojenia. - Mamy 2 proc. PKB przeznaczone na wojsko i 25 proc. tej sumy jest przeznaczona na modernizację - zapewnił Błaszczak. - Należymy do kilku państw NATO, które mają takie wskaźniki - dodał.

Obietnice Antoniego Macierewicza

Szef resortu obrony stwierdził, że "przyjął zasadę, iż nie będzie określał terminów prac" nad modernizacją. - Uważam to za niewłaściwe. Prace trwają - stwierdził Błaszczak. Warto pamiętać, że poprzedni minister obrony Antoni Macierewicz kilkukrotnie zmieniał zapowiedzi ws. śmigłowców dla wojska po przerwaniu procesu zakupu Caracali. Według pierwszej obietnicy pierwsze maszyny dla sił specjalnych miały trafić przed końcem 2016 roku. Wojsko nie dostało ich do dziś. 

Błaszczak zdradził jednak nieco jak wyglądają negocjacje w sprawie zakupu systemu rakiet Patriot. - Rozmawiałem na ten temat z doradcą prezydenta Trumpa gen. McMasterem i sekretarzem obrony USA gen. Mattisem. Jesteśmy bardzo zaawansowani i wiele wskazuje na to, że w pierwszym kwartale tego roku sfinalizujemy sprawę - zapowiedział. - Ale proszę to traktować jako możliwość. To są negocjacje biznesowe - zastrzegł.

Mariusz Błaszczak kończy to, czego nie zrobił Macierewicz

Szef MON odniósł się także do sprawy nominacji generalskich. Gdy resortem kierował Antoni Macierewicz, nominacje były zablokowane przez jego konflikt z Pałacem Prezydenckim. Wygląda na to, że po zmianie kierownictwa uda się nominować nowych dowódców.  

- Dokładny termin zależy od pana prezydenta, ale rzeczywiście rozmawialiśmy na temat nominacji, złożyłem odpowiedni wniosek - powiedział Błaszczak. - Jestem w kontakcie szczególnie z szefem BBN - dodał. 

Na pytanie, czy na liście oficerów do nominacji "trzeba było dużo zmienić" minister odparł, że "przede wszystkim zmieniło się podejście". - Mamy porozumienie. Uważam, że należy działać tak, aby zwierzchnik sił zbrojnych miał wgląd w te sprawy - stwierdził minister.

Więcej o: