Terlecki znalazł winnych kryzysu wokół ustawy o IPN. Kukiz oburzony: Wywód godny Stalina

Nie byliśmy przygotowani. Zawiódł nas instynkt, który powinien nas ostrzec, że coś takiego może wybuchnąć - tak kryzys wokół ustawy o IPN ocenia wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki z PiS. Polityk wskazał także, kto jego zdaniem jest odpowiedzialny za to zamieszanie.

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki z PiS udzielił wywiadu tygodnikowi "Sieci", w którym analizował m.in. głośny kryzys wokół ustawy o IPN.

ZOBACZ TAKŻE: "Ustawa o IPN jest zła. Dlaczego nie przekonała pani prezydenta do weta? - Napisałam mu SMS-a">>>

Podpisana przez Andrzeja Dudę ustawa o IPN, przewiduje m.in. odpowiedzialność karną za negowanie „zbrodni ukraińskich nacjonalistów w latach 1925-1950” i przypisywanie państwu polskiemu odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez III Rzeszą Niemiecką. Ustawa spotkała się ze sporą krytyką m.in. ze strony Izraela i Ukrainy.

- Na pewno wiemy, że nie byliśmy przygotowani". Zawiódł nas instynkt, który powinien nas ostrzec, że coś takiego może wybuchnąć. Tymczasem ustawa leżała na półce przez cały rok z powodu wątku ukraińskiego, a nie żydowskiego

- mówił Terlecki.

- Czyli w kontekście zakazu promowania banderyzmu - doprecyzował dziennikarz "Sieci" Jacek Karnowski.

- Wpędził nas w to ruch Kukiz'15, który stale parł do zaostrzenia przepisów dotyczących Ukrainy, nie godząc się na żadne złagodzenie sformułowań. To na tyle zamazało nam horyzont, że wpadliśmy w kłopoty. Rzeczywiście nikt nie pomyślał o tym, że dzień głosowania zbiega się z rocznicą wyzwolenia Auschwitz

- odparł Terlecki.

ZOBACZ TAKŻE: Mateusz Morawiecki w ogniu krytyki. Głos zabrał prezydent Izraela. "To nowe dno">>>

Kukiz odpowiada wicemarszałkowi Sejmu

Na słowa Ryszarda Terleckiego zareagował na Twitterze Paweł Kukiz, szef klubu Kukiz'15. "Wywód godny marszałka. Stalina" - ironizował polityk.

Ustawa o IPN. Założenia

Nowelizacja przewiduje, że "każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne - będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech".

Taka sama kara ma grozić za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni".

Więcej o: