Kuzynka "rosyjskiego łącznika" kreśli powiązania z mafią. W sieci kontaktów b. wiceminister PiS

- Byłoby bardzo dziwne, gdyby przez te wszystkie lata Jacek ich nie spotkał! - tak Ewa Domżała, kuzynka Jacka Kotasa mówi o swoim krewnym. Ma na myśli ludzi rosyjskiej mafii. W wywiadzie dla portalu polityka.pl kreśli skomplikowaną siatkę powiązań.

Ewa Domżała jest krewną Jacka Kotasa. Nazwisko Kotasa z kolei pojawiało się przy okazji kontrowersji wokół Antoniego Macierewicza. Był wiceministrem obrony w rządzie PiS w 2007 roku. Później został ochrzczony przez media "rosyjskim łącznikiem" (określenia jako pierwszy użył warszawski aktywista Jan Śpiewak, za co Kotas wytoczył mu sprawę).

Wiceminister obrony Jacek Kotas. Zdjęcie z maja 2007 rokuWiceminister obrony Jacek Kotas. Zdjęcie z maja 2007 roku Fot. Dariusz Gorajski

"Fakt" opisywał, że w 2007 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego, kierowana wówczas przez Antoniego Macierewicza, udzieliła Kotasowi zgody na dostęp do tajemnic państwowych. Dziennikarze "Faktu" pisali, że Kotas - jako prezes w Grupie Radius - miał mieć powiązania biznesowe z osobą, która robiła interesy w Rosji z oficerami KGB i mafią. Sam Kotas zaprzeczał. Portal tvp.info opisywał z kolei, że Macierewicz był przeciwny nadaniu Kotasowi dostępów, a za tę decyzję jest odpowiedzialny Radosław Sikorski.

Ewa Domżała o mafijnych powiązaniach

Teraz kuzynka Kotasa i współwłaścicielka Radiusa w wywiadzie mówi możliwych o rosyjskich znajomościach Kotasa z mafią sołncewskich. Kim są sołncewscy?

- To ludzie jednej z najważniejszych rosyjskich mafii. Jak ich poznawałam, to nie wiedziałam, kim oni są i co to za mafia. (...) A poznałam sołncewskich w latach 90., kiedy studiowałam w Moskwie. To było wtedy modne, masa ludzi szukała kontaktów w Rosji. Polsko-Rosyjska Izba Handlowa prowadziła tam szkolenia dla biznesmenów - opisuje Ewa Domżała w rozmowie z redaktorem naczelnym portalu polityka.pl Grzegorzem Rzeczkowskim i Tomaszem Piątkiem, autorem kontrowersyjnej książki "Macierewicz i jego tajemnice". Książka Piątka traktuje o rzekomych powiązaniach Antoniego Macierewicza z rosyjskim wywiadem. Macierewicz zaprzeczał informacjom z książki, złożył nawet zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Domżała wspomina też o Robercie Szustkowskim, który pracował dla ludzi, o których media pisały, że mają powiązania z rosyjskim wywiadem czy sołncewską mafią. Sam Szustkowski - według Domżały - opowiadał, że pracuje dla sołncewskich. Ostatecznie ten człowiek wszedł do Radiusa. 

Ewa Domżała mówi, że było to w latach 2002–2004, kiedy "spółka nazywała się Utrata i należała do niej, jej męża oraz do jeszcze jednego wspólnika". Kiedy wspólnik zmarł, to - jak opowiada kobieta - Szustkowski przejął jego akcje. 

I tu dochodzimy do Jacka Kotasa. Domżała opisuje, że wprowadziła kuzyna do Radiusa na prośbę rodziny, bo "szkoda, żeby się marnował w Zachodniopomorskiem". - Dostał posadę prezesa, mieszkanie na Domaniewskiej w formie down payment – czyli bez opłat. I nowego jaguara - mówi dziennikarzom jego kuzynka. Twierdzi też, że w Warszawie Kotas "poznał się z różnymi osobami, także ludźmi z PiS. Spotykali się po jakichś mieszkaniach, goszcząc się i obradując".

Pytana o relacje Szustowskiego z Kotasem odpowiada, że nie wie nic konkretnego. - Szustkowski ma Kotasa, a sołncewscy mają Szustkowskiego. Kotas robi coś z wojskiem, jego szef Szustkowski z sołncewskimi, sołncewscy z GRU. Zrozumiałe, że pojawiają się różne podejrzenia i wszyscy wiemy, o jakie podejrzenia chodzi. Znam dobrze tych ludzi - rysuje sytuację Domżała.

- A Kotas, pani Ewo? Czy Kotas spotykał się z sołncewskimi? - dopytuje dziennikarz. 

- Byłoby bardzo dziwne, gdyby przez te wszystkie lata Jacek nie spotkał sołncewskich! - spekuluje kobieta, która zarzuca Kotasowi, że "bezprawnie spróbował usunąć ją z Radiusa".

Nazwisko Antoniego Macierewicza w wywiadzie z Ewą Domżałą nie pada.

Antoni Macierewicz spotkał się z dziećmi i nagrał specjalny odcinek "Teleranka"

Więcej o:
Komentarze (81)
Ewa Domżała, kuzynka Jacka Kotasa o powiązaniach z mafią
Zaloguj się
  • Paweł K.

    Oceniono 43 razy 35

    Oddaliście pisowskie ku... Polskę ruskim zdrajcom.

  • krynolinka

    Oceniono 38 razy 30

    Nazwisko Antoniego nie pada. Prędzej da się udowodnić, że Polak jako pierwszy lądował na Księżycu niż jakikolwiek zarzut pod adresem Macierewicza. Pewnie po to poszedł w ministry żeby pozacierać ślady. Bo jak wiadomo armii w żaden sposób nie zmodernizował. Do dzisiaj wypatruję tych jego obiecanych śmigłowców na niebie.

  • larsek

    Oceniono 33 razy 29

    Czyli jak mówił prezes jest układ: Putin - Rydzyk - Maciora. I to opłacamy my z naszych podatków!

  • tilow3

    Oceniono 34 razy 28

    Pisowcy! wyobraźcie sobie, że podobne powiązania miałby Tusk albo Komorowski. Wiem, wiem, Tusk to szpieg Merkel a Komorowski Putina, i to wiecie ze swoich prawicowych pisemek, sponsorowanych przez Kaczyńskiego. Każdemu pisowcowi powiem to samo, tak jak przed wiekami Targowica, tak wy dzisiaj doprowadzacie do nowego rozbiory Polski. Dlaczego tak uwielbiacie sowiecką niewolę?

  • plutoniczna

    Oceniono 29 razy 27

    w normalnym kraju takie informacje wysadziłyby całe PIS w kosmos, bo to zdrada polskiej racji stanu.
    a u nas???
    w elektoracie PIS - samozadowolenie, permanentne godnościowe wzdęcie i 500+.

  • kemor234

    Oceniono 25 razy 21

    Teatrzyku politycznego ciąg dalszy.
    Gęby pełne frazesów. Dumne słowa. Bóg. Honor. Ojczyzna. Czasem ... "spieprzaj dziadu".
    Różne trwamy i maryje. Resorty leżą. Ciągłe wojenki. A kasiorka coraz większą ...

  • evergreen111

    Oceniono 24 razy 18

    W praworządnym kraju po książce Piątka Szalony Antek już spowiadałby się w ABW!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX