"Nie zgadzam się z takim podejściem". Polska i Niemcy z różnymi opiniami o Nord Stream 2

Premier Mateusz Morawiecki i kanclerz Angela Merkel spotkali się z dziennikarzami po rozmowach w Berlinie. Jak przekazali, podczas spotkania poruszali temat Nord Stream 2 i dalszej współpracy gospodarczej państw

Premier Mateusz Morawiecki w piątek przebywa w Berlinie, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Po rozmowach obydwoje wspólnie wystąpili na konferencji prasowej, gdzie podzielili się swoimi opiniami po spotkaniu. Wśród tematów znalazły się sprawa Ukrainy, Brexitu, współpracy gospodarczej obydwu państw, a także Nord Stream 2. Premier poinformował też, że w związku z obchodami 100-lecia niepodległości Polski, zaprosił kanclerz Merkel na uroczystości.

W tej ostatniej kwestii zarówno Morawiecki, jak i Merkel, wyrazili odmienne stanowiska. - Według nas Nord Stream 2 nie jest zagrożeniem dla dywersyfikacji źródeł energii, to jest projekt typowo gospodarczy - stwierdziła Merkel. Natomiast Morawiecki otwarcie przyznał, że nie podziela jej zdania. - Nie zgadzam się z takim podejściem, to jest dywersyfikacja. Ważne było to, co powiedziała kanclerz, że tranzyt gazu musi dalej być kontynuowany przez Ukrainę - podkreślił premier.

Morawiecki stwierdził też, że bardzo dobre relacje gospodarcze Polski i Niemiec mogą przekładać się na jeszcze lepsze relacje społeczne między państwami. - Cieszę się, że ta współpraca rozwija się na wielu obszarach - powiedział.

W wypowiedziach premiera pojawił się także wątek historyczny. - Jesteśmy wrażliwi na punkcie prawdy historycznej, chcemy dbać, aby nie było kłamliwych stwierdzeń - powiedział Morawiecki, nawiązując do sprawy ustawy o IPN. Merkel również zabrała głos w tej sprawie, podkreślając, że Niemcy biorą odpowiedzialność za Holocaust.

Po wystąpieniach pojawiły się pytania dziennikarzy, jedno z nich dotyczyło reformy sądownictwa w Polsce. Jak wyjaśniał premier, wymiar sprawiedliwości w kraju ma być nie tylko bardziej sprawiedliwy, ale też bardziej niezależny i wydajny. - Będzie dużo mniej zależny od polityki - zaznaczył.

Ambasador USA o ustawie o IPN: Wolność słowa i edukacja to najlepsze antidotum na bolesne i nieprawdziwe słowa