Poznajecie? Dziś bohaterowie tego zdjęcia najchętniej oglądają je z zamkniętymi oczami

Był taki czas, kiedy Ryszard Czarnecki i Hanna Gronkiewicz-Waltz ramię w ramię walczyli o to, by rządzić Polską. Naprawdę.

Fotografię właśnie przypomniał facebookowy profil "Historia jednego zdjęcia". Została wykonana przez fotoreportera Agencji Gazeta w czerwcu 1995 - bardzo gorącym politycznie miesiącu. Zbliżały się wybory prezydenckie, a prawica gorączkowo szukała kandydata, który mógłby wyeliminować z gry o reelekcję Lecha Wałęsę i rywalizować z Aleksandrem Kwaśniewskim. Zadania tego podjął się Konwent św. Katarzyny - blok polityczny złożony z kilku prawicowych partii m.in. Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego, Konfederacji Polski Niepodległej i Ruchu Dla Rzeczypospolitej. Hanna Gronkiewicz-Waltz i Ryszard Czarnecki wspólnie działali w ZChN. 

Polegli w starciu z Kwaśniewskim

Po burzliwych naradach i tajnym głosowaniu kandydatem na prezydenta ogłoszono Hannę Gronkiewicz-Waltz, chwilę później jednak inni działacze wskazali na byłego premiera Jana Olszewskiego, a Leszek Moczulski, lider KPN, zapowiedział, że wcale nie ma zamiaru wycofać się ze startu. Polityczne plany zwycięstwa zjednoczonej prawicy w wyborach prezydenckich wzięły w łeb. Ostatecznie Hanna Gronkiewicz-Waltz w wyborach wystartowała - zdobyła niespełna 3 procent głosów. A w Pałacu Prezydenckim zamieszkał na dwie kadencje Aleksander Kwaśniewski.    

Czarnecki: Ewolucja poszła w złym kierunku 

Ryszard Czarnecki po latach skomentował całą sytuację tak: - Byłem pierwszą osobą, która ogłosiła, że Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna być kandydatem na prezydenta w 1995 roku - mówił w programie "Onet Opinie" pod koniec listopada ubiegłego roku. - Żałuję, że ta ewolucja poszła w złym kierunku i Gronkiewicz-Waltz odchodzi w niesławie - dodawał. Oczywiście nawiązywał do "dzikiej reprywatyzacji" i afery wokół kamienicy przy ul. Noakowskiego 16, której współwłaścicielem był m.in. mąż prezydent Warszawy. Zgodnie z decyzją komisji weryfikacyjnej została przejęta z naruszeniem prawa.  

ZOBACZ TEŻ:Komisja ws. kamienicy Waltzów. "Decyzje prezydent wydane z naruszeniem prawa". Mają oddać miastu 15 mln

Czarnecki sam nie mógł przypuszczać, że za kilka miesięcy sam będzie bohaterem afery. W ubiegłym tygodniu w atmosferze skandalu został odwołany z funkcji  wiceprzewodniczącego europarlamentu. Jego odwołania domagali się liderzy czterech największych frakcji, a powodem były słowa wypowiedziane pod adresem europosłanki Róży Thun, którą nazwał "szmalcownikiem", donoszącym na swój kraj. 

 Podczas II Wojny Światowej mieliśmy szmalcowników, a dzisiaj mamy Różę von Thun und Hohenstein" - oznajmił w rozmowie z niezalezna.pl  Ryszard Czarnecki. 

ZOBACZ TEŻ: Ryszard Czarnecki odwołany. Pierwszy taki przypadek w historii Parlamentu Europejskiego

Ryszard Czarnecki odwołany. Pierwszy taki przypadek w historii Parlamentu Europejskiego

Więcej o:
Komentarze (103)
Ryszard Czarnecki i Hanna Gronkiewicz Waltz. Historia zdjęcia
Zaloguj się
  • almagus

    Oceniono 31 razy 17

    Oboje podpierali się JPII, po prostu czuli "trynd" społeczny, tę nadbudowę bazy.
    I poszło na kołtuństwo, Juz przedszkola oddają w ręce szarlatanów, a potem broń w OTK i mamy Iran!

  • polakadam

    Oceniono 20 razy 14

    Nawet Czarnecki był kiedyś podobny do ludzi.
    Kto by pomyslał że jego ewolucja pójdzie w takim kierunku.....

  • fakiba

    Oceniono 24 razy 8

    Jak już to nie Hanka odchodzi w niesławie tylko Richard

  • kola.777

    Oceniono 9 razy 7

    Rysiek to dziecko Leppera. Wszedł do sejmu z list samoobrony. Teraz to czopek Kaczora

  • tequila57

    Oceniono 11 razy 7

    artykuł z grudnia 2007 roku dziennik.pl - przytoczę fragmenty:
    ciekawe co o tym myślicie, bo ja zamknąłbym ją w jednym ośrodku z Niesiołem:

    "Zaraz po objęciu fotela prezesa NBP nadciągają ze wsparciem Anglicy ze Stowarzyszenia Biznesmenów Pełnej Ewangelii. Wspierają żarliwą modlitwą. Z Księgi Izajasza, którą cytują, wynika, że pani prezes nie zazna strachu, a kto przeciwko niej wystąpi, potknie się o nią."(sic!)

    a tu lepsze:

    "Zdecydowałam się na podjęcie tego zadania, gdyż uznałam je za dzieło wypływające z zamiarów Bożych względem mnie" - zdradza w magazynie "Słowo wśród nas" powody przyjęcia prezesury banku."

    W 1995 r. startuje w prezydenckiej kampanii wyborczej, bo taka jest wola Boga. Po spotkaniu w Skoczowie, gdzie pielgrzymował Jan Paweł II, relacjonuje współpracownikom: "Patrzyłam na usta Jego Świątobliwości i zobaczyłam, że układają się w zdanie: Hanno, zostaniesz prezydentem".(sic!)

  • zd46

    Oceniono 9 razy 7

    Rysiu, zdjecia nie klamia w odroznieniu od ciebie.

  • azazel66

    Oceniono 9 razy 7

    ale wstyd, przecież to szwadrony ZCHN pierwsze podzieliły na pół nową feudalną Polskę !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX