Europosłowie PiS: Czarnecki usunięty niezgodnie z regulaminem. Ale nie odwołają się

Ryszard Czarnecki pożegnał się w środę ze stanowiskiem wiceszefa Parlamentu Europejskiego. W jego obronie stanęli europosłowie PiS. Twierdzą, że do odwołania doszło niezgodnie z regulaminem.

Ryszard Czarnecki stracił funkcję wiceszefa PE w tajnym głosowaniu, w którym udział wzięło ponad 600 europosłów. Za jego odwołaniem głosowało 447 osób, przeciw - 196. Powód? Porównanie w jednym z wywiadów eurodeputowanej PO Róży Thun do "szmalcowników".

Europosłowie PiS bronią Czarneckiego

Po głosowaniu z dziennikarzami spotkała się grupa europosłów PiS. Wśród nich nie było jednak odwołanego Ryszarda Czarneckiego. Politycy na czele z Ryszardem Legutko przekonywali, że decyzja PE zapadła wbrew regulaminowi tej instytucji.

- Regulamin ten został rozciągnięty do granic niemożliwości - mówił dziennikarzom Legutko. - Parlament Europejski stworzył kolejny precedens ingerowania w politykę krajową - dodał.

Jak tłumaczył, do odwołania wiceszefa europarlamentu może dojść np. w związku z możliwością postawienia poważnych zarzutów karnych. - Ale nie w sprawach o kłótnie, spory czy starcia z innym politykiem krajowym - oświadczył Legutko.

Dopytywany zaznaczył, że ani PiS, ani unijna frakcja konserwatystów, do której należą, nie będą się odwoływać od środowej decyzji europarlamentu. Z prostego powodu. - Nie ma żadnego ciała, do którego można się odwołać - tłumaczył.

Kim jest Ryszard Czarnecki?

Ryszard Czarnecki zasiada w Parlamencie Europejskim nieprzerwanie od czerwca 2004 roku - od 2014 roku pełnił rolę wiceprzewodniczącego PE.

Z wykształcenia historyk. W przeszłości był także posłem na Sejm I i III kadencji. Przez lata związany był z wieloma partiami, współtworzył Ruch Polityki Realnej, Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe. Startował także z list AWS oraz Samoobrony Andrzeja Leppera. We wrześniu 20081 roku wstąpił do PiS.

Czarnecki jest także działaczem sportowym. W 2017 roku planował ubiegać się o stanowisko prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego, jednak przed samym głosowaniem wycofał swoją kandydaturę.

Więcej o: